Sport.pl

Ukraiński bramkarz na testach w Warcie Poznań. "Kumaty chłopak"

21-letni Ołeksandr Worobej, ukraiński bramkarz z młodzieżowej drużyny Wołynia Łuck jest od wtorku na testach w Warcie Poznań. - Teraz w mojej ojczyźnie nie dzieje się dobrze i chciałbym kontynuować grę w piłkę w Polsce.
- Szukamy kogoś na pozycję bramkarza, a Ołeksandr Worobej sam się do nas zgłosił. Na pierwszym treningu zrobił dobre wrażenie, ale to dopiero pierwsze zajęcia, więc trudno o pełną ocenę - mówi trener Warty Poznań Tomasz Bekas. - Potrzebujemy kogoś, kto stanąłby do rywalizacji z Mateuszem Filipowiakiem, bo na ławce mam w tej chwili chłopca z rocznika 1999, to jeszcze junior. Może w tej sytuacji "Mati" zbyt pewnie się poczuł.

W sobotnim meczu z Rakowem Częstochowa, przegranym przez poznaniaków 1:3 Mateusz Filipowiak nie bronił zbyt dobrze. Nie popisał się przy dwóch straconych bramkach. Także w końcówce poprzedniego sezonu popełniał błędy. - Jestem pewien, że mocniejsza rywalizacja o miejsce w bramce byłaby z korzyścią dla niego - mówi Tomasz Bekas.

Ukrainiec nie ma jeszcze doświadczenia w piłce seniorskiej, bo występował dotychczas w zespole U-21 Wołynia Łuck. - Z filmów, które dostaliśmy i z postawy na boisku podczas treningu u nas widać, że to kumaty chłopak - przyznaje szkoleniowiec Warty.



- Podoba mi się w Poznaniu, a Warta to fajna drużyna - uważa 21-letni bramkarz. Ma niezłe warunki fizyczne - 190 cm wzrostu. - Przyjechałem do Polski z moją rodziną. Najpierw do Warszawy, a od poniedziałku jestem w Poznaniu. Teraz w mojej ojczyźnie nie dzieje się dobrze i chciałbym kontynuować grę w piłkę w Polsce - podkreśla Ołeksandr Worobej.

Wielkopolska na igrzyskach - historyczne medale i nadzieje w Rio

Więcej o: