Warta Poznań - Lech II Poznań. Tomasz Bekas: Fantastyczna promocja piłki

- Po tym, jak nasz zespół zaprezentował się w meczu z Lechem II Poznań widzę dużą nadzieję na wygranie baraży z Garbarnią Kraków. Na pewno będziemy walczyli o awans do II ligi - mówi trener Warty Poznań Tomasz Bekas.
Piłkarze Warty trzy razy przegrywali z Lechem II Poznań, ale za każdym razem doprowadzali do remisu. Wynik 3:3 dał im pierwsze miejsce na koniec sezonu w grupie kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej III ligi. O pozycję lidera walczyli też lechici. Efekt był taki, że liczniejsza niż zwykle widownia obejrzała kapitalny i niezwykle emocjonujący pojedynek.

- Niewiarygodny mecz, fantastyczna promocja piłki w wykonaniu młodych chłopaków, czy to z naszej strony, czy ze strony Lecha. Bo oba te zespoły mają najwięcej młodzieżowców w swoich szeregach. W obu zespołach są chłopcy, którzy nie są na III ligę. Mają takie umiejętności, że spokojnie poradziliby sobie w II lidze - mówi Tomasz Bekas.

"Zieloni" od początku meczu mieli pod górkę, bo już w pierwszej minucie goście wyszli na prowadzenie. - Gorzej nie mogliśmy wejść w ten mecz. Lech zdobył bramkę po naszym "wielbłądzie". Sami mu ją sprezentowaliśmy. W jednym tylko meczu pozwoliliśmy sobie strzelić więcej goli niż przez całą rundę... Trzeba nad tym popracować - komentuje trener Warty Poznań, który tłumaczy też słabszą postawę Mateusza Filipowiaka. Bramkarz gospodarzy maczał palce w drugiej i trzeciej bramce dla rezerw Kolejorza. - Wiem, że Mateusz nie czuł się dzisiaj najlepiej, grał ze stanem podgorączkowym, mówił też, że miał jakieś zawroty głowy. Może to wszystko miało wpływ na jego grę - zastanawia się Tomasz Bekas i chwali przy okazji Bartosza Kielibę. Stoper Warty dokończył mecz, mimo że grał z rozciętą na kilka centymetrów skórą na łuku brwiowym. Mało tego, obandażowaną głową strzelił gola na 2:2. - Jego gra to była poezja - rozpływa się szkoleniowiec.

- Po tym, jak nasz zespół zaprezentował się w meczu z Lechem II Poznań widzę dużą nadzieję na wygranie baraży z Garbarnią Kraków. Na pewno będziemy walczyli o awans do II ligi - mówi też Tomasz Bekas przed początkiem rywalizacji w barażach. Pierwszy mecz już w najbliższy weekend w Krakowie. - Mamy swoje obserwacje, bo byliśmy na meczach tego rywala i postaramy się znaleźć jakąś skuteczną taktykę. Już w Krakowie będziemy chcieli wygrać, by dobrze ustawić sobie rywalizację w dumeczu - mówi.