Warta Poznań rozpoczęła treningi z jednym nowym piłkarzem. Walka o awans do II ligi rozpoczyna się od nowa

Piłkarze Warty Poznań wrócili do treningów. - Trzon zespołu się nie zmienił. Doszedł do nas Łukasz Białożyt, szykujemy się na walkę w kolejnym sezonie, choć wygranie ligi znów nie gwarantuje awansu i trzeba się przedzierać przez baraże - mówi trener zespołuTomasz Bekas.
W środę piłkarze Warty Poznań rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Po nieudanej walce w barażach o awans do II ligi "Zieloni" mieli dwutygodniowe urlopy. - No, zawsze mogliśmy odpuścić ligę i wtedy baraże mielibyśmy z głowy, a i załapalibyśmy się na dłuższy urlop - żartuje Michał Ciarkowski, skrzydłowy Warty.

Warciarze na pierwszym treningu rozegrali gierkę wewnętrzną, a na boisku można było rozpoznać twarz nowego-starego piłkarza Warty. To Łukasz Białożyt, który w sezonie 2010/11 ubierał zieloną koszulkę klubu z Dolnej Wildy. Białożyt jest wychowankiem Lecha Poznań, który cały poprzedni sezon spędził w Jarocie Jarocin. - Jestem zadowolony z tego transferu. Trzon zespołu się nie zmienił, szukamy kilku nowych ogniw do zespołu - zapowiada trener Tomasz Bekas. Warta musi być też gotowa na odejścia - Filip Brzostowski jest testowany przez Olimpię Grudziądz, a na brak zainteresowania nie może narzekać wspomniany Ciarkowski: - Skończył mi się kontrakt, rozmawiam z działaczami Warty i to "Zieloni" mają pierwszeństwo. Nie będę ukrywał, że chciałbym spróbować swoich sił ligę wyżej, a może nawet i dwie. Wpłynęła też oficjalna oferta od rywala, który naszym kosztem awansował do II ligi [Polonia Bytom - przyp. red.]

Cele Warty, podobnie jak i kadra zespołu, pozostają niezmienne. - Szykujemy się na walkę o awans w kolejnym sezonie, choć tym razem znów wygranie ligi nie gwarantuje awansu i znów trzeba się przedzierać przez te nieszczęsne baraże - mówi Bekas. O triumf w lidze łatwo nie będzie, bo po pierwsze - reorganizacja ligi jeszcze mocniej podkręci rywalizację, a po drugie - do grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej awansowali silni beniaminkowie. - Tylko sześć drużyn będzie spokojnych o utrzymanie. Kto nie będzie bił się o awans, ten będzie drżał o utrzymanie. W dodatku do ligi wchodzą też mocni beniaminkowie, jak chociażby Elana Toruń i Pelikan Niechanowo - tłumaczy Ciarkowski.

Do rozpoczęcia nowego sezonu pozostało już niewiele czasu. Rozgrywki startują na początku sierpnia, więc terminarz zaplanowanych sparingów jest mocno napięty. Już 4 lipca "Zieloni" zmierzą się we Wronkach z Pogonią Szczecin. Później czekają ich mecze z Wisłą Puławy, Stomilem Olsztyn, Jarotą Jarocin, rezerwami Śląska Wrocław, Gwardią Koszalin, Polonią Środa Wielkopolska. - Zimą też graliśmy z pierwszoligowcami. Wolę grać takie sparingi, gdzie ta nasza młodzież ma okazje się sprawdzić, niż strzelać po kilka goli zespołom z niższej ligi - mówi trener Bekas.