Warta Poznań - Polonia Bytom. Warta przegrała w pierwszym meczu barażowym. Bardzo trudna sytuacja "zielonych"

Warta Poznań przegrała 1:2 na własnym stadionie z Polonią Bytom w pierwszym meczu barażowym o awans do II ligi. Sytuacja "zielonych" przed środowym rewanżem jest niezwykle trudna. To właściwie koniec marzeń o awansie.
Na pierwszy mecz barażowy o II ligę Tomasz Bekas wystawił najsilniejszy możliwy skład. Z kolei w składzie gości znalazło się kilku piłkarzy z doświadczeniem ekstraklasowym, jak chociażby Jacek Broniewicz czy Michał Zieliński. Na trybunach zasiadł komplet widzów - komplet jak na imprezę niemasową, czyli 999 osób. Około 1/3 tej liczby stanowiła głośna ekipa wyjazdowa kibiców Polonii Bytom.

Od pierwszych minut było wiadome, że warciarzom bardzo ciężko będzie utrzymać status drużyny niepokonanej w tym sezonie na własnym boisku. Bytomianie byli lepiej zorganizowani, sprawniej przeprowadzali akcje i górowali w pojedynkach siłowych. Bramka dla gości wisiała w powietrzu i zdobył ją w 22. minucie Marcin Lachowski mocnym uderzeniem, po którym piłka otarła się jeszcze od poprzeczki.

"Zielonych" był stać na krótki zryw, ale od razu zakończony golem. Cztery minuty po stracie bramki rzut z autu wykonywał Nikodem Fiedosewicz, piłkę odbił głową Łukasz Spławski, a oślepiony słońcem bramkarz Polonii nie potrafił poradzić sobie z tym strzałem. Goście jednak szybko ponownie wyszli na prowadzenie i znów katem warciarzy był Lachowski, który strzałem przy słupku nie dał szans Bartoszowi Pawłowskiemu. Ten sam zawodnik mógł przed przerwą strzelić trzeciego, a nawet czwartego gola, ale wynik do przerwy nie uległ już zmianie.

W drugiej połowie na boisku działo się niewiele, a kibice częściej niż na płytę boiska zerkali na niebo, na którym można było podziwiać popisy pilotów z Aerofestivalu. Tuż po wznowieniu gry w poprzeczkę trafił piłką Dawid Cempa i to była najgroźniejsza akcja gości w tej części gry. Oba zespoły opadły z sił, warciarzom brakowało płynności w atakach i mecz zakończył się wygraną Polonii.

Ten wynik oznacza, ze warciarze przed drugim meczem barażowym są w niezwykle trudnej sytuacji. To przecież stadion przy Drodze Dębińskiej był dużym atutem Warty przed barażem, bo do tej pory "zieloni" w Poznaniu jeszcze nie przegrali. W rewanżu Warta musi wygrać dwiema bramkami, a dzisiejsza postawa i przewaga bytomian nie pozwala warciarzom na optymizm. Rewanżowe spotkanie w środę w Bytomiu o godzinie 19.

Warta Poznań - Polonia Bytom 1:2 (1:2)

Bramki: Łukasz Spławski (26.) - Dawid Cempa (22.), Marcin Lachowski (32.)

Warta: Bartosz Pawłowski - Franciszek Siwek, Wojciech Onsorge, Alain Ngamayama, Nikodem Fiedosewicz (42. Dawid Czerniejewicz) - Artur Marciniak (75. Miłosz Brylewski), Adrian Laskowski - Krystian Łukaszyk (57. Tomasz Koziorowski), Filip Brzostowski, Michał Ciarkowski - Łukasz Spławski.

Polonia: Marcin Michalak - Robert Trzandel, Jacek Broniewicz, Mariusz Malec, Bartłomiej Setlak Ż - Łukasz Grube (79. Dawid Krzemień), Kamil Mańkowski (65. Kamil Banaś), Marcin Lachowski, Damian Michalik (73. Adrian Krysian), Krzysztof Michalak - Dawid Cempa (68. Michał Zieliński).