Rezerwy Lecha Poznań najgroźniejsze dla Warty Poznań? "Siedzą jak mysz pod miotłą, ale..."

- Naszym celem jest awans do II ligi i myślę, że jesteśmy zespołem z największym potencjałem w naszej grupie III ligi - uważa napastnik Warty Poznań Łukasz Spławski. W sobotę "Zieloni" zagrają z Sokołem Kleczew w najciekawszym meczu pierwszej wiosennej kolejki
W weekend zakończy się czteromiesięczna przerwa w grupie kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej III ligi. Przez najbliższe dwa i pół miesiąca piłkarze rozegrają 16 spotkań, po których znany będzie zwycięzca grupy. To on stanie do baraży o awans do II ligi z najlepszym zespołem grupy opolsko-śląskiej - prawdopodobnie Polonią Bytom lub Odrą Opole. - Jestem pełna optymizmu przed tą rundą - mówi prezes sekcji piłkarskiej Warty Poznań Izabella Łukomska-Pyżalska. - Zimą nie odszedł z zespołu żaden kluczowy piłkarz, a dodatkowo wzmocniliśmy kadrę.

Nowymi zawodnikami zostali bramkarz Bartosz Pawłowski oraz pomocnicy Adam Durowicz i Marcin Gałkowski. Pierwszy z nich już w sobotę będzie miał okazję zagrać przeciwko swojej niedawnej drużynie, Sokołowi Kleczew. Ten pojedynek zapowiada się na najciekawsze starcie pierwszej tegorocznej serii.

Zespół spod Konina prowadzi w tabeli z 38 punktami, Warta ma tylko trzy mniej i zajmuje trzecie miejsce. - Z niecierpliwością czekamy już na mecz z liderem. Powalczymy tam o trzy punkty - zapowiada trener "Zielonych" Tomasz Bekas.

Sokół Kleczew stracił zimą trenera, bo Tomasz Mazurkiewicz, który prowadził drużynę od 2012 roku, został asystentem Jerzego Brzęczka w Lechii Gdańsk. Mimo tej ważnej zmiany Tomasz Bekas, który nazywa drużynę z Kleczewa "bardzo groźną", pytany jednak o najgroźniejszego rywala w walce o awans, mówi: - Jest jeden zespół, który siedzi cichutko, jak mysz pod miotłą, ale wiosną będzie prężył muskuły. To rezerwy Lecha Poznań. Pierwszy zespół "Kolejorza" ma szeroką kadrę i ci chłopcy gdzieś muszą grać. Pewnie będą występowali również w rezerwach. Docierają do nas sygnały, że Lech też chce się skupić na walce o awans.

Rezerwy klubu z Bułgarskiej zajmują 9. miejsce ze stratą dziewięciu punktów do lidera.