Warta Poznań zremisowała w meczu pełnym podtekstów z Nielbą Wągrowiec

Po remisie z Nielbą Wągrowiec zespół Warty Poznań pozostaje niepokonany na swoim stadionie, ale w tym spotkaniu mógł wygrać
Dla Warty pojedynek z wągrowiecką Nielbą miał kilka dodatkowych smaczków. Maciej Dittmajer, były wiceprezes zielonych, latem zeszłego roku przestał finansować zespół z Wągrowca. Swój kapitał przeniósł właśnie do Poznania i przez cały poprzedni sezon wspierał zespół Warty. Wraz z nim na stadion przy Drodze Dębińskiej trafiło wielu zawodników Nielby, a także niemal cały sztab szkoleniowy. Nie powinno więc dziwić, że na trybunach podczas sobotniego pojedynku zasiadł m.in. trener Piotr Kowal, który w zeszłym sezonie prowadził zespół zielonych.

Samo spotkanie przebiegało pod dyktando gospodarzy, którzy już w 19. minucie wyszli na prowadzenie. Dawid Czernejewicz dośrodkował z lewej strony do Krystiana Łukaszyka, a ten mocnym strzałem trafił w słupek bramki Nielby. Do piłki dobiegł jednak Michał Ciarkowski i pewnym uderzeniem pod poprzeczkę wyprowadził Wartę na prowadzenie. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, lecz to zieloni częściej przebywali przy piłce i kreowali sobie więcej sytuacji.

W drugiej połowie obraz meczu nie uległ zmianie, a najlepszą szansę dla gospodarzy zmarnował Michał Ciarkowski, który po podaniu Łukasza Spławskiego fatalnie spudłował, choć znajdował się zaledwie pięć metrów przed bramką. Niewykorzystane okazje zemściły się w 88. minucie meczu, gdy piłkę w środku pola stracił Filip Brzostowski. Błażej Nowak wykorzystał błąd rywala i czterdziestometrowy rajd zakończył strzałem między nogami bramkarza Warty. Poznańscy kibice dobrze znali tę charakterystyczną dla Nowaka akcję, bo przecież skrzydłowy Nielby jeszcze kilka miesięcy temu identycznymi zagraniami popisywał się, grając w biało-zielonej koszulce. Drużyna Tomasza Bekasa próbowała jeszcze strzelić zwycięską bramkę, ale warciarzom zabrakło już na to czasu.

Po 17. kolejce spotkań Warta Poznań zajmuje piątą pozycję z 32 punktami na koncie. Liderem III ligi kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej jest Sokół Kleczew, który ma sześć punktów więcej.

Warta Poznań - Nielba Wągrowiec 1:1 (1:0)

Warta: Filipowiak - Czerniejewicz, Onsorge, Laskowski, Siwek - Marciniak (29. Ciupa Ż), Ngamayama - Ciarkowski, Brzostowski, Łukaszyk - Spławski Ż.

Nielba: Łagodziński - Mikołajczyk Ż, Ankudowicz Ż, Nowak, Wicher (78. Wojciechowski), Wiśniewski (46. Iskrzyński), Fertikowski, Polak (78. Małachowski), Grzesiek (67. Gruszka), Chmielnicki.

Sędzia: Artur Rózga.