Sport.pl

Czy Hiszpanie zostaną w Warcie Poznań? "Muszą być lepsi od naszych"

Wychowanek szkółki piłkarskiej FC Barcelona David Llobet oraz Pablo Gomez z UD Salamanca zagrali w barwach Warty Poznań w przegranym 0:2 sparingu z Górnikiem Łęczna. W drugim meczu tych drużyn padł bezbramkowy remis.
"Zieloni" dotychczas wygrali wszystkie sześć zimowych spotkań kontrolnych. Pokonał ich dopiero lider I ligi. - To był naprawdę wymagający rywal. Przegraliśmy po błędach indywidualnych, ale i tak mogę być zadowolony z gry obronnej drużyny - mówi trener Warty Poznań Marek Kamiński. Realne szanse na zdobycie gola miał w drugim sparingu Paweł Piceluk, ale nie trafił do siatki.

Na mecze do Grodziska nie pojechał Grzegorz Rasiak (dostał wolne z powodów rodzinnych) oraz lekko kontuzjowani Alain Ngamayama, Dawid Jasiński, Wojciech Onsorge i Dawid Czerniejewicz.

Zagrali za to dwaj piłkarze, którzy do Warty przylecieli na testy z Hiszpanii. To 25-letni lewy obrońca Pablo Gomez oraz młodszy od niego o rok ofensywny pomocnik David Llobet. Ten drugi to były zawodnik drużyn młodzieżowych FC Barcelona, a ostatnio grał w II lidze w Finlandii. - Po jednym meczu jeszcze nie czas na oceny. Musimy wziąć pod uwagę, że do Wielkopolski dotarli dopiero w nocy poprzedzającej mecz, co mogło mieć wpływ na ich dyspozycję - mówi trener Warty Poznań. - Będą z nami trenowali w czwartek i piątek, a w sobotę zagrają w sparingu przeciwko Unii Swarzędz. Po nim zdecydujemy, czy Hiszpanie zostaną z nami.

Teoretycznie większe szanse na angaż ma Pablo Gomez, a to dlatego, że "Zieloni" szukają właśnie lewego obrońcy. - Mamy w budżecie przewidziane pieniądze na jeszcze jednego piłkarza, właśnie na tę pozycję - twierdzi wiceprezes sekcji piłkarskiej Warty Maciej Dittmajer. Trener zespołu podkreśla: - Żeby Hiszpanie zostali u nas, muszą być lepsi od naszych zawodników.

Więcej o: