Warta Poznań wygrywa piąty mecz z rzędu i umacnia się na pierwszym miejscu w tabeli II ligi

Szybko strzelona bramka przez Grzegorza Rasiaka, a potem zmarnowany karny przez gospodarzy - Warta Poznań znów po emocjonującym meczu zdobyła trzy punkty w grupie zachodniej II ligi. Po pokonaniu 1:0 Rakowa Częstochowa piłkarze Marka Kamińskiego nadal są liderami rozgrywek.
Losy meczu potoczyły się znakomicie dla poznańskich piłkarzy. Już w 4. minucie Grzegorz Rasiak wykorzystał nieporozumienie obrońców gospodarzy i strzałem w tzw. długi róg wyprowadził "Zielonych" na prowadzenie. To siódme ligowe trafienie byłego reprezentanta Polski w tym sezonie.

Korzystnego dla siebie wyniku poznaniacy bronili bardzo skutecznie. Do przerwy nie pozwolili gospodarzom na stworzenie żadnej groźnej sytuacji. Raków mógł co prawda wyrównać po zamieszaniu w polu karnym w 27. minucie, ale najlepszy strzelec drużyny Dawid Retlewski kopnął piłkę zbyt lekko po błędzie Pawła Besera. Bramkarza Warty wyręczyli obrońcy i zażegnali niebezpieczeństwo.

W drugiej części piłkarze z Poznania wciąż skupiali się przede wszystkim na obronie. Cofnęli się i czekali na kontrataki. Zanim jednak wyprowadzili taką szybką akcję, w 62. minucie mogli stracić prowadzenie, bo sędzia przyznał rzut karny podopiecznym Jerzego Brzęczka. Było to po akcji, w której Przemysław Kocot z Warty stoczył pojedynek biegowy z Krzysztofem Naporą. Arbiter uznał, że poznaniak faulował. Jednak kontrowersyjnej "jedenastki" nie wykorzystał Dawid Retlewski - kopnął piłką w słupek.

To mogło podłamać graczy Rakowa, którzy w 69. minucie nadziali się na kontrę Warty, ale wprowadzony kilka minut wcześniej Michał Ciarkowski przegrał pojedynek z bramkarzem częstochowian Przemysławem Wróblem. Czołowy snajper "Zielonych" w tym sezonie mógł potem jeszcze dwa razy zapewnić drużynie spokojną końcówkę, ale najpierw strzelił w bramkarza Rakowa, a w 80. minucie znów nie wykorzystał sytuacji sam na sam.

Mimo zmarnowanych szans Warta utrzymała skromne prowadzenie i po meczu mogła się cieszyć z piątego z rzędu zwycięstwa.

Raków Częstochowa - Warta Poznań 0:1 (0:1)

Bramka: Rasiak (4. minuta)

Warta: Beser - D. Jasiński, Ł. Jasiński, Ngamayama, Kocot - Scherfchen Ż, Bartkowiak - Nowak (89. Grzesiek), Goliński, Piceluk (58. Ciarkowski) - Rasiak (84. Gregorek).