Pani prezes Warty Poznań: Bez pieniędzy żaden sportowiec nie będzie wygrywał. Koniec marzeń o sukcesach

Piłkarska Warta jest w dramatycznej sytuacji finansowej i sportowej - napisała na twitterze o swoim klubie prezes Warty Poznań Izabella Łukomska-Pyżalska. - Przy średnich zarobkach byliśmy w połowie tabeli, przy bardzo niskich jesteśmy w strefie spadkowej.
Warta Poznań po ostatnich porażkach znalazła się w strefie spadku z pierwszej ligi. Izabella Łukomska-Pyżalska przyznaje na twitterze, że Warta Poznań nie ma pieniędzy, a - jej zdaniem - bez pieniędzy żaden sportowiec nie będzie wygrywał. - Bez pieniędzy na życie ani na sprzęt nikt nie będzie trenował i ryzykował zdrowia. Czasy, gdy wygrywało się olimpiady, dając tylko z tzw. wątroby już minęły - dodała.

Prezes Warty Poznań pisze, że Polska jako kraj została piłkarsko w tyle, bez sprzętu, suplementów, boisk treningowych i teraz może już tylko marzyć o wielkich sukcesach.

Szefowa Warty pisze, że klubowi grozi zagłada, chociaż ma nowe boiska, trybunę i roczniki zdolnej młodzieży. Brakuje jednak środków na pierwszą drużynę, której grozi spadek do drugiej ligi. A ta nazywana jest ligą bankrutów - zyski w niej są bowiem małe, a koszty (w tym wyjazdów) spore.