Warta Poznań rozbita o bruk. Aż 0:3 w Niecieczy

Tylko do przerwy trzymali się na boisku w Niecieczy piłkarze Warty Poznań. Potem stracili trzy gole i przegrali 0:3 z liderem I ligi Termalicą Bruk-Bet.
Porażka w Niecieczy przyszła zgodnie z prognozami, bo gospodarze to przecież lider I ligi. Poznaniacy zagrali na jego terenie przede wszystkim tak, żeby nie stracić bramki. I w pierwszej połowie taka taktyka okazała się skuteczna, bo niecieczanie nie tylko nie zdobyli gola, ale też nie mieli jakichś okazji bramkowych.

Co innego Warta. Tuż przed przerwą świetną szansę miał Marcin Trojanowski, ale przegrał pojedynek sam na sam z Sebastianem Nowakiem.

Mecz rozstrzygnął się jednak po przerwie. Dwa gole dla Termaliki strzelił Emil Drozdowicz, który jest dobrym znajomym trenera Warty Krzysztofa Pawlaka z czasów ich wspólnej pracy w GKP Gorzów. W sezonie 2010/11 Emil Drozdowicz był czołowym strzelcem ligi, mimo że występował w drużynie, która miała ogromne problemy finansowe i w końcu została wycofana z rozgrywek.

W Niecieczy niespełna 27-letni napastnik nie jest już tak skuteczny. Warcie powinien strzelić jeszcze jedną bramkę, ale krótko po pierwszym trafieniu spudłował z kilku metrów. Już w samej końcówce rozbitym poznaniakom trzeciego gola strzelił Dariusz Pawlusiński.

"Zieloni" zanotowali najwyższą porażkę od listopadowego 2:5 z Miedzią w Legnicy.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Warta Poznań 3:0 (0:0)

Bramki: 1:0 i 2:0 Emil Drozdowicz (48. min i 66), 3:0 Dariusz Pawlusiński (89.)

Termalica: Nowak - Kaczmarczyk (57. Rybski), Czerwiński, Nalepa, Pielorz - Piotrowski (57. Pawlusiński), Lipecki, Horvath, Ceglarz, Jarecki - Drozdowicz (78. Biskup).

Warta: Radliński - Wilczyński, Ngamayama, Bartkowiak, Wichtowski - Magdziarz, Nowosielski (76. Bartoszak), Giel, Czoska (67. Ziętarski Ż), Trojanowski - Jakóbowski (82. Jurga)

Sędziował Tomasz Garbowski z Kluczborka