Stadion o jakim marzyłeś? Czy takie cudo stanie przy Drodze Dębińskiej?

- To jest marzenie - mówi prezes sekcji piłkarskiej Warty Poznań Izabella Łukomska-Pyżalska, gdy pokazuje wizualizację nowoczesnego stadionu piłkarskiego, który klub chce postawić w miejscu obecnego ?Ogródka?.
Izabella Łukomska-Pyżalska po raz kolejny w ostatnim czasie była gościem radnych z Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miasta Poznania. Celem numer jeden jest znalezienie pomocy finansowej, bez której piłkarze Warty Poznań mogą nie dokończyć sezonu w pierwszej lidze. Władzom sekcji piłkarskiej i całego klubu zależy też na wypracowaniu modelu finansowania klubu w przyszłości. W związku z tym Warta stara się o uzyskanie prawa do użytkowania wieczystego terenów, które obecnie zajmuje. Chodzi o działki przy Drodze Dębińskiej i ul. Żelazka.

Radni są raczej sceptyczni wobec tego pomysłu. Podobnie jak względem planów zbudowania tam nowego stadionu. - Musimy się zastanowić, czy warto budować stadion na 10 tys. osób, skoro mamy już w mieście obiekt, którego nie jest w stanie zapełnić Lech - mówił Jakub Jędrzejewski z PO. Potem przed kamerami telewizji WTK zwrócił uwagę na to, że klub chce w przyszłości budować stadion, a teraz nie ma pieniędzy na bieżące funkcjonowanie drużyny piłkarskiej. - Najpierw trzeba mieć pieniądze i pomysł, jak tę inwestycję zrealizować - przypomniał radny Jędrzejewski. - My jesteśmy od tego, żeby zabezpieczyć ten grunt, aby został spożytkowany na cele sportowo-rekreacyjne.

Przedstawiona radnym wizualizacja robi wrażenie, ale na razie nie ma żadnych podstaw do tego, by wierzyć, że nie pozostanie w sferze marzeń Izabelli Łukomskiej-Pyżalskiej. Prezes piłkarskiej Warty mówiła w WTK, że klub "myślałby o budowaniu czegoś trwałego w postaci stadionu piłkarskiego za ileś lat, gdyby klub miał użytkowanie wieczyste".