Prezes Warty Poznań pisze i dostaje kontrę: Franciszek Smuda w Jahn Regensburg to dno Rowu Mariańskiego?

Ostry wpis na Twitterze prezes Warty Poznań Izabelli Łukomskiej-Pyżalskiej na temat podpisania przez Franciszka Smudę kontraktu w Jahn Regensburg w 2. Bundeslidze rozpętał dyskusję na ten temat. Pani prezes zastanawia się, czy nową posadę byłego selekcjonera traktować jako osiągnięcie przez polski futbol dna Rowu Mariańskiego, czy nie?
Oto pełny wpis szefowej Warty Poznań: "Jeśli trener piłkarskiej reprezentacji kraju z Europy Środkowej krótko po zwolnieniu obejmuje najgorszy zespół niemieckiej II ligi to a) świadczy o tym, że spoczywamy na dnie futbolowego Rowu Mariańskiego, b) dowodzi tego, że nasi szkoleniowcy to "cenieni fachowcy"."

Inni dyskutanci na Twitterze zareagowali na ten wpis. "Za cienki na Wartę trener Płatek pasuje do Mistrza Niemiec. Coś tu nie gra?"- odpowiedział trener Czesław Michniewicz, który - tak jak niegdyś Franciszek Smuda - jest byłym szkoleniowcem Lecha Poznań. Ma na myśli fakt zwolnienia z Warty Poznań trenera Artura Płatka, który następnie znalazł pracę w Borussii Dortmund. Jest tam skautem.

To nie pierwszy ostry wpis pani prezes Warty Poznań na Twitterze. Wcześniej zaatakowała ona ród męski, nazywając ich pseudospecami, którzy pozjadali wszystkie rozumy , choć sami nie wydali złotówki na piłkę nożną.