Bartłomiej Pawłowski: Dobrze, że udało nam się wyrównać

- Przed spotkaniem nie wzięlibyśmy remisu, ale teraz trzeba się chyba cieszyć, że udało nam się zdobyć chociaż punkt - mówi po zremisowanym 1:1 meczu z Okocimskim Brzesko skrzydłowy Warty Poznań Bartłomiej Pawłowski.
- Graliśmy już lepsze spotkania w tej rundzie niż to z Okocimskim. Niestety, trzeba uderzyć się w pierś, bo, niestety, nie wychodziło to wszystko tak, jak sobie zakładaliśmy. Jeszcze ta stracona bramka... Nie spodziewaliśmy się, że przeciwnik strzeli nam gola ze stałego fragmentu gry, bo ostatnio podchodziliśmy bardzo odpowiedzialnie właśnie do rzutów wolnych i rzutów rożnych przeciwników. Dobrze to wyglądało nie tylko w meczach, ale też na treningach - mówi Bartłomiej Pawłowski.

- Okocimski po strzeleniu bramki poszedł za ciosem, rozwinął skrzydła i grał z większym polotem. Musieliśmy więc przeciwstawiać się ich atakom. Cieszymy się, że w tej sytuacji udało nam się wyrównać. Na pewno przed spotkaniem nie wzięlibyśmy remisu, ale teraz trzeba się chyba cieszyć, że udało nam się zdobyć chociaż punkt - dodaje.

Warta przegrywała od 31. minuty, wyrównała w 70. Przez ostatnie minuty poznaniacy grali z przewagą jednego zawodnika po czerwonej kartce dla rezerwowego napastnika Okocimskiego Tomasza Ogara.

Więcej o: