Sport.pl

Gol Piotra Giela, który z martwych wrócił do żywych

Warta Poznań dzięki dwóm golom strzelonym zaraz po przerwie pokonała trzeci zespół ligi z Niecieczy. Oba wypracowali Piotr Giel i Wojciech Trochim.
- W pierwszej lidze w ok. 85 procent przypadków jeśli zespół traci pierwszy gola to przegrywa mecz. Rywale poczuli się dzisiaj jak my tydzień temu w Bydgoszczy - podsumowuje pomocnik Warty Poznań Wojciech Trochim. Piłkarz po przegranym spotkaniu z Zawiszą żałował, że nie mógł zrobić kołyski dla nowonarodzonego syna. Do czasu.

Choć w pierwszej połowie niedzielnego spotkania w Ogródku to goście z Niecieczy robili lepsze wrażenie, już sześć minut po rozpoczęciu drugiej połowy prowadzili Zieloni. Wojciech Trochim podał do wprowadzonego w przerwie Piotra Giela, a ten pięknym strzałem w górny róg bramki pokonał Sebastiana Nowaka. Szczęśliwi poznaniacy zadedykowali gola małemu Aleksandrowi Trochimowi. Kolejne sześć minut później role się odwróciły: podawał Piotr Giel, a piłkę w bramce precyzyjnym strzałem po ziemi umieścił dumny tata.

- Fajnie, że po pierwszej bramce nie cofnęliśmy się, tylko dalej atakowaliśmy. W efekcie padł drugi gol, który należał się Wojtkowi. Niedawno urodził mu się syn, więc cieszę się, że też strzelił - opowiada Piotr Giel. - W pierwszej połowie trochę przeczekaliśmy zespół z Niecieczy, patrzeliśmy jak grają. Potem uznaliśmy, że przewaga jest w zasięgu ręki, więc od razu ruszyliśmy na rywali - dodaje.

O Piotrze Gielu trener Czesław Owczarek mówi, że ''wrócił z martwych do żywych''. - Takiej przemiany oczekujemy też od innych zawodników, bo młodość młodością, ale trzeba się jeszcze pokazać na boisku - twierdzi szkoleniowiec Warty Poznań.

W drugiej połowie mogło paść więcej goli: swoje szanse mieli sfrustrowani goście, świetnej sytuacji nie wykorzystał też m.in. Bartłomiej Pawłowski z Warty. Zieloni nie pozwolili trzeciej w tabeli Niecieczy awansować na drugie miejsce. Za tydzień poznaniacy kończą serial meczów z czołówką tabeli spotkaniem z liderem, Flotą w Świnoujściu. Choć Flota wygrała w tej kolejce w Łodzi aż 7:1, piłkarze i trener Warty zapowiadają przywiezienie znad morza kompletu punktów.

Warta Poznan - Termalica BrukBet Nieciecza

Bramki: 1:0 Giel (51.), 2:0 Trochim (55.)

WARTA: Lis - Bartczak, Mysiak Ż (75. Ciach), Wichtowski, Kosznik - Ngamayama, Trochim - Magdziarz, Grzeszczyk, Jakóbowski (46. Giel) - Pawłowski (85. Mójta)

TERMALICA: Nowak - Pleva, Czerwiński, Nalepa, Pielorz - Lipecki (59. Rybski Ż), Horvath, Kaczmarczyk (77. Szczoczarz), Ceglarz - Drozdowicz, Pawłowski (60. Piotrowski)

Sędzia: Artur Ciecierski (Warszawa)

NA CO STAC W TYM SEZONIE WARTĘ POZNAŃ? DYSKUTUJMY

Więcej o: