Nowość na meczach Warty Poznań. Sponsorem zmiany jest...

- Pomysł nie jest nasz. Przywieźliśmy go z Anglii. Tam przekonaliśmy się, że można sprzedać wszystko, wszystkim i na wszystkim - mówi o nowych pomysłach reklamowych Warty Poznań jej dyrektor organizacyjny Krzysztof Paryzek.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Kto był na pierwszym ligowym meczu "Zielonych" - niespełna dwa tygodnie temu z KS Polkowice - pewnie zwrócił uwagę na niespotykane wcześniej komunikaty spikera na stadionie. Gdy z boiska schodził piłkarz Warty, spiker ogłaszał: "Sponsorem zmiany jest..." i tu padała nazwa spółki, która jest głównym sponsorem poznańskiego klubu. - Podobną informację usłyszeliśmy na meczu w Aldershot [Warta rozmawia o współpracy z tym klubem z czwartej ligi angielskiej - red.]. Zwróciliśmy na nią uwagę, a to oznacza, że komunikat spełnił swoją rolę - mówi Krzysztof Paryzek.

Warta poszła śladem Anglików. Też sprzedaje prawa do bycia sponsorem zmiany podczas jej spotkań ligowych w Poznaniu. - Mamy już trzy firmy, które kupiły to prawo na najbliższy mecz z Sandecją Nowy Sącz - wyjaśnia dyrektor Warty.

Tytuł sponsora zmiany kosztował w tym pojedynku 300 zł. - Zainteresowanie było duże, więc od następnego meczu, za ten przywilej trzeba będzie zapłacić więcej - mówi Krzysztof Paryzek.

Nowością w spotkaniu z Polkowicami były też zupełnie nowe arkusze ze składami drużyn. Opatrzone nagłówkiem nawiązującym do jubileuszu 100-lecia Warty kartki trafiły w ręce dziennikarzy. Już podczas pojedynku z Sandecją mają być dostępne także dla kibiców. - Póki co nie wydajemy programów na nasze mecze, a chcemy, żeby kibice mieli jakąś pamiątkę z wizyty na stadionie. Stąd pomysł, by składy drużyn drukować także dla publiczności - wyjaśnia rzecznik prasowy Warty Hubert Niedzielski.

Kartki z nazwiskami piłkarzy, członków sztabów trenerskich i sędziów mają być dostępne w kasach biletowych. Już na widowni będą je rozdawały hostessy.

Oprócz informacji meczowych, na arkuszach znajdą się także reklamy. Dwa tygodnie temu większość z pięciu modułów była wolna - z napisem "miejsce na twoją reklamę". - Na meczu z Sandecją będzie wolny tylko jeden moduł - informuje Krzysztof Paryzek. Za małą reklamę trzeba zapłacić 250 zł, za dużą - 550 zł.