Ostry głos kibiców-seniorów

Grzegorz Szamotulski odchodzi z Warty Poznań, tak jak pięciu piłkarzy, którym klub podziękował w poniedziałek. Już bez nich ?Zieloni?, w mocno rezerwowym składzie, pokonali w sparingu 3:1 Jarotę Jarocin.
Środa, samo południe. Na mecz do "Ogródka" przyjeżdża prezes piłkarskiej Warty Izabella Łukomska-Pyżalska. Gdy przechodzi wzdłuż boiska, zaczepia ją grupka starszych panów, stojących za siatką ogrodzeniową. - Bardzo dobrze pani zrobiła! Szkoda pieniędzy na tych dziadów! - kibice seniorzy, którzy podkreślają, że Wartę pamiętają jeszcze z meczów przy ul. Rolnej, chwalą decyzje Izabelli Łukomskiej-Pyżalskiej. W poniedziałek doradziła ona znalezienie sobie nowego klubu Mariuszowi Ujkowi, Michałowi Golińskiemu, Krzysztofowi Gajtkowskiemu, Maciejowi Scherfchenowi i Pawłowi Sasinowi.

W przerwie meczu jeden ze starszych panów zagaduje Piotra Reissa. - Powiem panu, że pan to jest tu jedyny zawodnik. Reszta to... - macha ręką zniechęcony.

Piotr Reiss jako jeden z nielicznych ważnych jesienią graczy Warty wyszedł wczoraj w pierwszym składzie na mecz z Jarotą. U jego boku znaleźli się m.in. dwaj piłkarze testowani przez pierwszoligowca: 20-letni Mateusz Jóźwiak, poznaniak, który jesień spędził w drugoligowej Calisii oraz młodszy o rok Dawid Juchacz (ostatnio Pogoń Lwówek). Ten drugi strzelił gola - w sytuacji sam na sam z bramkarzem po dobrym podaniu Piotra Reissa. - Co mogę powiedzieć o występie Juchacza? Gratuluję mu zdobycia bramki - ucina trener Jarosław Araszkiewicz.

Jak zapewnia prezes Warty, do połowy grudnia zapadnie decyzja, czy szkoleniowiec pozostanie na stanowisku. - Jestem zadowolona z gry zespołu pod wodzą trenera Araszkiewicza, ale z wyników nie, bo zdobyliśmy tylko cztery punkty - mówi Izabella Łukomska-Pyżalska. - Z drugiej strony ciężko oceniać trenera po trzech meczach - dodaje.

Dwa ładne gole po strzałach z dystansu wbił wczoraj Jarocie Łukasz Białożyt, który jesień spędził głównie na ławce rezerwowych lub trybunach. - W tym sezonie nie dostawałem za dużo szans do gry. Liczę, że zimą znów pogram. Mam kontrakt do czerwca i nigdzie nie będę się ruszał, chcę walczyć o miejsce w składzie Warty - podkreśla zawodnik.

W Jarocie, najlepszym wielkopolskim drugoligowcu, zagrało czterech testowanych, ofensywnych piłkarzy: Patryk Kowalski, Mateusz Goździaszek, Arkadiusz Bajerski i Paweł Błaszczak. Ten ostatni strzelił bramkę.

Warta Poznań - Jarota Jarocin 3:1

Bramki: 1:0 Juchacz (33. min), 1:1 Błaszczak (38.), 2:1 i 3:1 Białożyt (52. i 65.)

Skład Warty: Sobański (46. Beser) - Jóźwiak, Wichtowski (46. Otuszewski), Bartkowiak (60. Szadziul), Zawadzki - Dawid Juchacz (60. Durowicz), Gerard Pińczuk, A. Marciniak (60. Czura), F. Marciniak (46. Białożyt) - Ciarkowski, Reiss (46. Gabrych).