Sport.pl

Warta Poznań chce być lepsza od lidera

Warta Poznań, która swój najlepszy mecz w tym sezonie zagrała przeciw wiceliderowi pierwszej ligi, teraz chce pokonać lidera, Zawiszę Bydgoszcz. Bramki ?Zielonych? w tym spotkaniu będzie mógł już bronić Grzegorz Szamotulski, który podpisał kontrakt z klubem.
35-letni Grzegorz Szamotulski podpisał umowę na pięć spotkań, które Warta Poznań rozegra w tym roku. Jego sprowadzenie to skutek kontuzji, którą w poprzednim meczu z GKS Katowice odniósł Łukasz Radliński. Nie jest jednak przesądzone, że Szamotulski stanie w bramce Warty w niedzielę. Trener Artur Płatek ma też do dyspozycji Dominika Sobańskiego, lepiej zgranego z defensywą zespołu. - Postawię na człowieka, który da pewność drużynie. Nie mam problemu z tym, by zmieniać bramkarza co dwa-trzy mecze - twierdzi szkoleniowiec.

Piłkarze Warty Poznań dobre występy przeplatają słabymi. Po porażce z Kolejarzem Stróże, całkiem nieźle zaprezentowali się przeciw Bogdance Łęczna i GKS Katowice. Oba te mecze poznaniacy tylko jednak zremisowali. - W ciągu tygodnia straciliśmy siedem punktów. Jeśli by je dodać do naszego dorobku, zobaczymy, gdzie w tabeli powinniśmy być - kręci głową Artur Płatek.

Zawisza Bydgoszcz jest w klasyfikacji ligowej tam, gdzie chciałby zakończyć sezon, czyli na pierwszym miejscu. Beniaminek, którego właścicielem przed sezonem został poznański menedżer Radosław Osuch, jest sensacją rozgrywek. - Zawisza ma najwięcej punktów, co na pewno jest dużym zaskoczeniem. Zespół grał solidnie, ale nie bardzo dobrze. Ostatnio mierzył się z silniejszymi rywalami i zgubił trochę punktów - opowiada szkoleniowiec Warty.

Zawisza, który w 12 spotkaniach ligowych był niepokonany, w trzech ostatnich meczach dwa razy przegrał i raz zremisował. W Bydgoszczy nadal czeka na pogromcę. - Widzę, że moich piłkarzy nie muszę dodatkowo motywować, bo w ich wypowiedziach słyszę, że w każdym meczu chcą walczyć o zwycięstwo - mówi Artur Płatek. - Tak ciężko jak w tym tygodniu piłkarze jeszcze u mnie nie trenowali. Zespół wygląda dobrze fizycznie. W ostatnich meczach składy były pomieszane, przeciw Zawiszy wystąpi najlepszy zestaw zawodników - dodaje.

W jedenastce zabraknie obrońcy Krzysztofa Sobieraja, którego uraz łydki okazał się groźniejszy niż przypuszczano. Z kontuzjami zmagają się też Artur Marciniak i Adrian Laskowski. Od dwunastu dni normalnie trenuje długo kontuzjowany Adrian Bartkowiak. - Życzę sobie, by każdy zawodnik pracował z taką determinacją. W kadrze na najbliższy mecz jeszcze go nie będzie, ale liczę, że tej jesieni zagra - opowiada Artur Płatek.

W Zawiszy za kartki pauzuje Błażej Jankowski, który do Bydgoszczy trafił po czterech sezonach gry w Warcie. W drużynie Janusza Kubota jest kilku graczy ogranych w ekstraklasie: obrońca Łukasz Skrzyński, pomocnicy Martins Ekwueme i Wahan Geworgian. Artur Płatek: - Sprowadzałem Geworgiana do Jagiellonii. Uważam, że gdyby nie jego problemy, grałby na poziomie Kuby Błaszczykowskiego.

Początek meczu w Bydgoszczy w niedzielę o godz. 19. Transmisja w Orange Sport.

Więcej o: