Aleksandar Tonew na treningu Kolejorza [wideo]

Bułgar Aleksandar Tonew, jedyne tego lata wzmocnienie Lecha Poznań i potencjalny następca Sławomira Peszki, trenował dziś od rana z zespołem we Wronkach na pierwszym podczas tego okresu przygotowawczego otwartego treningu. - To gracz bardziej wyrachowany, choć młodszy i mniej doświadczony niż Sławek Peszko - mówi o nim dyrektor sportowy Lecha Andrzej Dawidziuk. - Musi jeszcze przejść przygotowanie taktyczne, ale jestem przekonany, że będzie się podobał widowni - dodaje trener Kolejorza Jose Bakero.

- Zresztą mniej istotne od tego, by się podobał widzom jest jego przydatność dla zespołu. Na razie wygląda na to, że będzie spora - ocenia hiszpański szkoleniowiec, który widzi Bułgara na prawej pomocy. - Będzie grał na tej samej pozycji, co Sławomir Peszko, aczkolwiek to gracz o zupełnie innej charakterystyce. Peszko był piłkarzem znacznie bardziej doświadczonym, twardym i znajdował się na zupełnie innym etapie rozwoju podczas gry w Lechu niż Tonew. Bułgar to zawodnik młody, ale mocny, szybki, nawet bardzo szybki. Wymaga jednak jeszcze solidnego przygotowania taktycznego. To zresztą oczywiste - charakteryzuje Jose Bakero.

- Aleksandar Tonew jest dobry wtedy, gdy ma piłkę. Trzeba jeszcze popracować nad grą bez piłki - mówi dyrektor Andrzej Dawidziuk. - Peszko był inny. Inaczej grał. Jego sztandarowym zagraniem był krótki drybling, oddanie piłki i wyjście na pozycję. Tonew nie jest tak przebojowy, tak szalony. Gra bardziej wyrachowanie, ale jest też zaawansowany technicznie. U siebie, w klubie CSKA Sofia występował na prawej pomocy, ale w reprezentacji młodzieżowej Bułgarii był ofensywnym pomocnikiem. Wcześniej, w 2008 roku grał nawet na lewej pomocy, ale u nas jego docelową pozycją będzie prawa pomoc - dodał.

- Bułgar prezentuje się bardzo dobrze. Umie grać. Jego pełną wartość poznamy jednak po obozie w Niemczech - komentuje trening z byłym zawodnikiem CSKA Sofia Jacek Kiełb, który będzie rywalizował z nim o miejsce na prawej pomocy.Bułgar Aleksandar Tonew

Oto filmy z treningu z udziałem Aleksandara Tonewa:

Przyszedł z powodu płyty i Roberta Lewandowskiego

Aleksandar Tonew - trzeci Bułgar na Bułgarskiej