Sport.pl

Panama gra z Salwadorem. Ogląda nawet prezydent

Prezydent Panamy Ricardo Martinelli odłożył w czasie rekonstrukcję swego gabinetu, by mieszkańcy kraju mogli oglądać i cieszyć się w tych dniach tylko piłką i występami reprezentacji narodowej w Złotym Pucharze CONCACAF. Dziś w nocy czasu polskiego Panama z lechitą Luisem Henriquezem w składzie walczyć będzie o półfinał w pojedynku z Salwadorem. Transmisja o północy w Eurosport 2.

Złoty Puchar CONCACAF to najważniejsze rozgrywki w tej części świata - odpowiednik Mistrzostw Europy. Panama jest rewelacją tegorocznej edycji. Wygrała grupę, w której pokonała m.in. gospodarzy i faworytów mistrzostw, Stany Zjednoczone.

Po tym sukcesie i po awansie Panamczyków w kraju zapanowała euforia. Prezydent Panamy postanowił odłożyć na później kwestie polityczne, bo teraz najważniejsza jest piłka. W całym kraju obowiązuje hasło: Arriba la Marea Roja! Panamczycy na co dzień grają bowiem w czerwonych strojach.

Dziś w nocy czasu polskiego Panamczycy walczyć będą o półfinał Złotego Pucharu CONCACAF z ekipą Salwadoru, która dotarła do tego szczebla rozgrywek ... dzięki niej. Salwadorczycy zajęli bowiem w swej grupie trzecie miejsce i potrzebowali pomocy, by się dostać dalej. Udało im się to po raz pierwszy od 2003 roku.

Złoty Puchar CONCACAF w 1991 roku zastąpił rozgrywane tu wcześniej Mistrzostwa CONCACAF. Rozgrywany jest co dwa lata, zawsze w nieparzyste i zawsze na boiskach Stanów Zjednoczonych. Panama, która w 2005 roku dotarła aż do finału tych rozgrywek, grała dotąd w Tampa na Florydzie i Kansas City. Teraz mecz z Salwadorem odbędzie się w stolicy USA, Waszyngtonie. Poprzedzi go ćwierćfinał Jamajka-USA.

W ćwierćfinałach rozegranych dziś w nocy: Meksyk pokonał Gwatemalę 2:1, a Honduras po remisie 1:1 i rzutach karnych wyeliminował Kostarykę.

Panama się cieszy. To historyczny moment

Luis Henriquez przedłużył kontrakt z Kolejorzem

Więcej o: