Sport.pl

Lech Poznań poleciał do Krakowa samolotem

- Chciałbym, abyśmy na każdy mecz latali samolotem. To oszczędza czas przed meczem - mówi trener poznańskiego Lecha Jose Bakero. Klub spełnił jego prośbę i poznaniacy polecieli do Krakowa. Już dziś będą więc na miejscu. Wrócą z meczu już autokarem.

Lech Poznań nie po raz pierwszy udał się na mecz samolotem. Podczas rozgrywek w europejskich pucharach to standard, ale także i po Polsce zdarza się lechitom latać. Samolotem udali się chociażby na półfinał Pucharu Polski z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

- Podróż samolotem pozwala nam zaoszczędzić mnóstwo czasu. Ktoś powie, że to detale, ale takie detale jak jeden dzień czy pół dnia więcej na przygotowanie do meczu mogą decydować potem o wyniku - tłumaczy Jose Bakero. Dodaje, że chciałby, aby na każdy mecz drużyna leciała samolotem, ale wie, że jest to niemożliwe. Ważne zatem, by taka sytuacja miała miejsce zwłaszcza wtedy, gdy Kolejorz ma mecz w środku tygodnia. Wtedy zostaje niewiele czasu przerwy między takim spotkaniem a meczami z poprzedzającego go weekendu.

Taką sytuację mamy teraz. Lech Poznań gra w środę i to z Wisłą w Krakowie.

Zapadła więc decyzja, że do Krakowa lechici lecą samolotem, a wrócą swoim autokarem, który w jedną stronę do Krakowa pojedzie pusty.

Integracja Lecha Poznań w autobusie

Sześć szwów Ivana Djurdjevicia. Nie zagra

Więcej o: