Sport.pl

Artjoms Rudnevs: To, że będę rezerwowym, było moją decyzją

- Trener Jose Bakero przyszedł do mnie przed meczem i zapytał: ''Artjoms, jak się czujesz? Jesteś w stanie grać od początku, czy wolisz wejść z ławki?''. Odpowiedziałem, że wolałbym wejść w drugiej połowie, bo nie czuję się jeszcze najlepiej i ostatnio długo nie trenowałem z drużyną. W tym sensie mogę powiedzieć, że była to moja świadoma decyzja. Jeśli mam być jokerem, który wchodzi po przerwie, to niech tak będzie nawet do końca sezonu, skoro to pomaga drużynie - mówi strzelec dwóch goli i bohater półfinału Pucharu, Artjoms Rudnevs.

- Piłka bywa okrutna dla jednych i łaskawa dla innych. Podbeskidzie mogło przecież strzelić nam gola na 3:0. Nie strzeliło i przyszła kolej na nas. Pokazaliśmy, że jesteśmy naprawdę mocni fizycznie, a ostatnio także psychicznie. Przyznam jednak, że przy stanie 0:2, byłem bardzo zdenerwowany i kołatało mi serce - dodaje łotewski napastnik, który w sobotę strzelił zwycięskiego gola w meczu z Legią Warszawa.

Radosław Nawrot, Bielsko-Biała

Trener Podbeskidzia: Myśl, że jesteśmy w finale pojawiła się chyba chłopcom pod kopułami

Kolejorz w finale Pucharu Polski: od 0:2 do 3:2!

Wszystko o Lechu Poznań - w naszym specjalnym serwisie

Więcej o: