Sport.pl

Trener Polonii Warszawa oskarża Manuela Arboledę

- Bardzo chamsko postąpił - mówi o Manuelu Arboledzie asystent pierwszego trenera Polonii Warszawa Bogusław Kaczmarek po meczu, w którym Lech Poznań wygrał w Warszawie 2:1 i wyeliminował Czarne Koszule z Pucharu Polski. Poszło o incydent przy linii bocznej, podczas którego kolumbijski obrońca Kolejorza popchnął znanego w Wielkopolsce trenera.

Bardzo chamsko postąpił

Chodzi o zdarzenie, które miało miejsce przy ławce trenerskiej Polonii Warszawa. Leżał tam, zwijający się z bólu Manuel Arboleda - już po za boiskiem. Podszedł do niego Bogusław Kaczmarek, asystent trenera Theo Bosa. - Leżał, więc podbiegłem pomóc mu wstać. Troszczę się o zdrowie wszystkich zawodników, nie chciałem, aby zmarznął i się przeziębił. I on za moją troskę popchnął mnie na ławkę. Chamskie zachowane. Dobrym zawodnikom takie nie przystoi - opowiada o zdarzeniu Bogusław Kaczmarek na stronie eurosport.pl.

- Rywale z Poznania kradli nam w środę czas, co chwila kładąc się na boisko - dodaje Bogusław Kaczmarek. - Sam Arboleda zabrał nam 12 minut! Co chwila padał na murawę, bo niby coś go bolało.

Bogusław Kaczmarek w latach 2001-2003 był trenerem Dyskobolii Grodzisk Wlkp. Zajmował także stanowisko asystenta trenera kadry narodowej Leo Beenhakkera.

Theo Bos: To było show Manuela Arboledy

Jose Bakero: To nasze wielkie zwycięstwo

Więcej o: