Ivan Djurdjević: Pierwsza połowa to była masakra

- Jesteśmy zawodowcami, wykonujemy polecenia i zadania trenera. Pierwsza połowa była zła, to była masakra... Z czego to wynikało? Nie wiem. Może nie strawiliśmy założeń taktycznych, nie przystosowaliśmy się do nich. W drugiej połowie mieliśmy swoje okazje. Uwierzyliśmy, że możemy strzelić gola, ale to nie wystarczyło. Sporting Braga zasłużenie gra dalej. Można mówić, że fajnie, że tak daleko zaszliśmy, ale po tej porażce pozostanie gorzki smak - mówi Ivan Djurdjević, obrońca Lecha po porażce w Bradze.

- To jest piłka nożna, przegrane się zdarzają, ale musimy umieć wyciągać z nich wnioski. Już w niedzielę gramy ważny mecz w walce o mistrzostwo Polski i chcemy się nim odbić do góry - dodaje.

W telewizji Polsat na pytanie o założenia taktyczne, Serb powiedział: - O taktyce Jose Bakero nie będę się wypowiadał, bo nie mam jeszcze do tego uprawnień. Jeszcze nie jestem szkoleniowcem, to Jose Bakero nim jest. Kiedy któregoś dnia zostanę trenerem, a taki mam zamiar, wówczas będę komentował i sam stosował rozmaite warianty taktyczne.

Trener Domingos: Pomogliśmy szczęściu

Sporting Braga - Lech Poznań [galeria]

Jose Bakero: Mieliśmy dobre i zły momenty, Braga szybko strzeliła gola