W Sportingu Braga panuje atmosfera smutku

- Wyeliminowanie Lecha Poznań ma być upominkiem dla Antonio Salvadora, obchodzącego w czwartek ósmą rocznicę objęcia stanowiska prezesa klubu - pisze przed czwartkowym pojedynkiem z Kolejorzem portugalska gazeta A Bola. W Sportingu Braga jednak panuje atmosfera smutku - dodają inne gazety.

Portugalskie media rozważają jutrzejszy mecz Sportingu Braga z Lechem Poznań w Lidze Europejskiej (początek o godz. 21.05 czasu polskiego). Zdaniem portugalskiej telewizji RTP, ekipę Domingosa czeka - wbrew temu, co się powszechnie w Portugalii uważa - bardzo trudne zadanie. Telewizja widzi jednak powody do optymizmu w fakcie, że do składu maja wrócić Alan i Custodio.

Według przedmeczowych spekulacji, od pierwszego gwizdka sędziego na boisku pojawi się też pomocnik Mossoro, który wzmocni ofensywę Sportingu oraz Miguel Garcia, który jest przewidywany na pozycję prawego obrońcy. Prawdopodobnie na lewej stronie defensywy pojawi się Silvio. Małe szanse na występ od początku spotkania mają natomiast Uwa Elderson i Paulo Cesar - podała RTP, co jest o tyle dziwne, że dotąd występy Uwy Eldersona i Paulo Cesara był absolutnie wykluczony, a nie tylko mało prawdopodobny.

Gazeta ''O Jogo'' uważa, że morale Sportingu Braga jest bardzo niskie, a w zespole panuje atmosfera smutku. W ostatnich trzech ligowych meczach Sporting nie potrafił odnieść zwycięstwa i przegrywał nawet przed własną publicznością. Zawodnicy z Bragi potrzebują zwycięstwa, które podniosłoby ich na duchu. Z pewnością w czwartek Sporting będzie chciał
zrewanżować się nie tylko za porażkę w Poznaniu, ale także za ostatnią złą passę w lidze
- czytamy.

Dziwne rzeczy dzieją się ostatnio z tą drużyną - pisze o Sportingu Braga ''Diario de Noticias'' - Nawet to, że jej zawodnicy zmieniają lot piłki zmierzającej do bramki rywal

To nawiązanie do ostatniej ligowej porażki Sportingu Braga, który na własnym stadionie uległ Pacos de Ferreira 1:2. Jeden z goli dla gości padł po samobójczym strzale Silvio.

Atmosferę smutku postanowiła nieco rozwiać gazeta ''A Bola'' pisze dziś o prezesie Antonio Salvadorze i jego rocznicy objęcia szefostwa klubu. Okrągłej, ósmej rocznicy. To dla uczczenia tej rocznicy piłkarze Sportingu Braga zobowiązali się zaciągnąć wartę młodzieżową mają wyeliminować Lecha Poznań, którego prezes Andrzej Kadziński niczego dziś czy jutro nie obchodzi.

Gazeta przypomina wielkie zasługi prezesa Antonio Salvadora, pod którego kierownictwem Sporting Braga trafił do europejskiej czołówki. Mecz przeciwko Lechowi będzie 50. występem Sportingu w europejskich pucharach za kadencji Salvadora. W związku z tak symbolicznym wydarzeniem trudno o lepszy prezent niż awans do 1/8 finału Ligi Europejskiej - czytamy

Radosław Nawrot

A prezes Lecha mówi, czego już nigdy nie powie