Sport.pl

Łukasz Trałka: I tak, i tak padłby ten gol

- Gdyby Manuel Arboleda nie dotknął tej piłki i nie zdobył gola samobójczego, to piłkę wepchnąłby do bramki Ebi Smolarek. Zatem tak, czy tak, prowadzilibyśmy po tej akcji - mówi Łukasz Trałka z Polonii Warszawa po meczu, w którym po samobójczym strzale Manuela Arboledy poznański Lech przegrał w Pucharze Polski z Czarnymi Koszulami 0:1

Oto pomeczowe wypowiedzi graczy Polonii Warszawa:

Łukasz Trałka
Gdyby Arboleda nie dotknął tej piłki, to Ebi strzeliłby gola, więc tak, czy tak, prowadzilibyśmy po tej akcji. Faktycznie nie było wiele przemyślanych akcji, dużo było za to walki. Wygraliśmy, ale trzeba pamiętać, że to było dopiero pierwsze spotkanie. Przed nami jeszcze druga połówka tego dwumeczu. Jeśli będziemy myśleli inaczej, możemy obudzić się w ręką w nocniku. Chciałem dodać, że boisko przy Konwiktorskiej w Warszawie też jest w nienajlepszym stanie.
Czy przez puchar, czy przez ligę chcemy dostać się tej wiosny do europejskich pucharów.

Euzebiusz Smolarek
To nie była ładna piłka, była walka. Widzieliście, jak wyglądała płyta boiska, nie dało się na nie grać tak, jak chcieliśmy. Gdyby Arboleda przepuścił piłkę, to ja strzeliłbym bramkę.

''Wspaniale byłoby strzelić gola Lechowi''

Więcej o: