Sport.pl

Rosjanie chcą Semira Stilicia. Lech mówi: nie

Dynamo Moskwa chce kupić Bośniaka Semira Stilicia - donosi Przegląd Sportowy. Rosjanie obserwowali go podczas meczu z Red Bull Salzburg, gdzie Stilić strzelił zwycięskiego gola i teraz chcą go sprowadzić. To jednak bez większego znaczenia, bo Lech Poznań i tak nie puści jednak piłkarza do Rosji.

Semir Stilić ma umowę z Lechem do czerwca 2012 r. Umowa nie zawiera klauzuli odstępnego, jak w wypadku Sławomira Peszki i Grzegorza Wojtkowiaka. Tak przynajmniej twierdzi Lech. Przypomnijmy, że kontrakty Peszki i Wojtkowiaka też miały jej nie zawierać.

Stilić zgłaszał chęć odejścia z Lecha kilka miesięcy temu. gdy ważył się transfer Roberta Lewandowskiego do Borussii Dortmund, wycofał się i stwierdził, że poczeka na swoja kolej. Teraz jednak jest kolej Sławomira Peszki...

- Kiedy czytam informacje o zainteresowaniu klubów naszymi piłkarzami, to zaczynam się zastanawiać nad tym, czy dobrze znam zapisy w ich kontraktach - śmieje się prezes Andrzej Kadziński w PS.

Szef klubu z Bułgarskiej jednoznacznie deklaruje, że tej zimy żaden z kluczowych piłkarzy nie odejdzie. Wyjątek stanowi Sławomir Peszko, ale to osobna historia.

- Kwotę odstępnego ma również Grzegorz Wojtkowiak, ale w jego przypadku nie mamy żadnej oferty. Natomiast w przypadku Semira, Artjomsa Rudnevsa i innych czołowych graczy mogę zapewnić, że wiosną nadal będą u nas grali - mówi prezes.

Semir Stilić w marcu: Nie myślę już o transferze

Wszystko o Lechu Poznań - na naszym specjalnym serwisie

Weź udział w naszym wigilijnym quizie sportowym!

Więcej o: