Sport.pl

Z nocnych klubów Warszawy do klubu Sporting Braga

W Warszawie Elton Brandao zajmował się rajdami po nocnych klubach. Po powrocie do Brazylii zaczął strzelać gole, latem przeprowadził się do Bragi, by zagrać w Lidze Mistrzów. Teraz w Lidze Europejskiej jego Braga zmierzy się z Lechem.

W tegorocznej lidze mistrzów Elton zagrał tylko 9 minut w końcówce meczu z Arsenalem, ale wystarczyło to by zaliczył asystę w meczu z londyńczykami. Kiedyś miał już okazję zagrać przeciw Lechowi Poznań, ale jako piłkarz Legii ostatni mecz w ekstraklasie zagrał kolejkę przed meczem poznaniaków w Warszawie.

Cztery lata temu Brazylijczyka sprowadzono do Legii po udanym eksperymencie z Rogerem i Edsonem, którzy walnie przyczynili się do mistrzostwa Polski. Elton miał pomóc w awansie do fazy grupowej LM. - Jego atuty to drybling, szybkość, siła, niezła gra głową i bardzo dobra lewa noga - zachwalał 21-letniego piłkarza agent Mariusz Piekarski.

Przez pół roku brazylijski napastnik zagrał w ekstraklasie 11 razy, strzelił trzy gole (jeszcze jednego w przegranych eliminacjach LM). Bardziej niż kibicom wbił się w pamięć miłośnikom nocnych klubów i stołecznej drogówce. Już na początku sezonu policja zatrzymała go, gdy w nocy kierował samochodem z 1,3 promila alkoholu we krwi. Stracił prawo jazdy, a klub ukarał go 80 tys. złotych grzywny i zabrał premie do końca sezonu. W październikowym meczu z Widzewem opluł przeciwnika, dostał czerwoną kartkę i został zdyskwalifikowany do końca roku. Nie dotrwał jednak w Legii do końca dyskwalifikacji, bo znów prowadził auto "na gazie" (tym razem 0,8 promila).

- W Brazylii nigdy nie sprawiał kłopotów, jest synem policjanta. Może brak ojca sprawił, że w Warszawie nie koncentrował się na futbolu? Może był za młody, by wyjechać na drugi koniec świata bez rodziny? Szkoda tylko, że nikt nie chciał nad nim popracować i szybko się go pozbyto. Po powrocie strzelał mnóstwo goli - mówi Brazylijczyk regularnie obserwujący tamtejsze rozgrywki.

W ojczyźnie Eltona chwalono za świetną grę lewą nogą i skuteczność. Trafiał w pierwszej lidze w Santo Andre, rok temu został królem strzelców drugiej w Vasco da Gama. W 40 meczach strzelił 24 gole. Drugą szansę podboju Europy dała 25-letniemu piłkarzowi Braga. - W ostatnim sezonie w Vasco wiodło już mu się gorzej, ale to wciąż piłkarz, który może zrobić karierę w Europie. Nigdy nie będzie Romario, ale w lidze portugalskiej powinien sobie poradzić. Chyba że znów będzie próbował się zaaklimatyzować w nocnych klubach - mówi Brazylijczyk. Elton podpisał kontrakt do końca sezonu, na razie jest w Portugalii rezerwowym, nie strzelił jeszcze ani jednego gola. Ale do Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej dotarł szybciej niż Legia.

Ivan Djurdjević: Mecz Lecha z FC Liverpool jest realny

Więcej o: