Sport.pl

Lech Poznań walczy o niezłe rozstawienia na przyszłość

Jeśli Lech Poznań wygrałby oba pozostałe mecze w grupie Ligi Europejskiej, mógłby się znaleźć nawet w pierwszej setce rankingu UEFA - czytamy w specjalnym, 12-stronnicowym dodatku jaki Gazeta Wyborcza Poznań wydała z okazji meczu Lech - Juventus. Teraz jest w nim na 107. miejscu. A to wszystko ma znaczenie dla rozstawień w kolejnych sezonach w europejskich pucharach, o ile Kolejorz się do nich zakwalifikuje.

Wystarczy spojrzeć na zestawienie klubów, na podstawie którego UEFA dzieli drużyny na rozstawione i nierozstawione przed losowaniem, by zobaczyć, jak wielki postęp zrobił Lech w ostatnich sezonach. Dzięki zdobyczom głównie z tego sezonu (5,650 pkt rankingowego) i sprzed dwóch lat w Pucharze UEFA (8 pkt rankingowych) lechici mają bardzo solidny dorobek 16,433.

Są w rankingu między Realem Saragossa i SSC Napoli, na 107. miejscu. To 23 pozycje wyżej od Dnipro Dniepropietrowsk, który przed sierpniową rywalizacją tych drużyn był rozstawiony! O kolejnych dziesięć lokat niżej, na 140. miejscu znajdujemy Grasshopper Zurych. Gdy latem 2008 r. obecny Lech rozpoczynał swą pierwszą wspaniałą pucharową przygodę, był przecież dolosowany do Szwajcarów. Dziś wyraźnie ich już wyprzedza. A w bardzo bliskim zasięgu mistrzów Polski są inni niedawni pucharowi znajomi - Austria Wiedeń i Feyenoord Rotterdam.

Jeśli Lech wywalczy w dwóch ostatnich meczach grupowych choćby remis (daje on 1,05 pkt rankingowego), wyprzedzi zarówno Austriaków, jak i Holendrów. Natomiast przy realizacji planu maksimum i zwycięstwach z Juventusem Turyn i FC Salzburg, Lech zgarnie 4,20 pkt do rankingu i może się w nim znaleźć w pierwszej setce. Tak wysoko nie był nim nigdy, a jako ostatnia polska drużyna gościła w niej Wisła Kraków - w rankingu sprzed czterech lat.

Wtedy jednak punkty naliczano w inny sposób. Było o nie łatwiej. Tamten i obecny ranking łączy jednak jedno. Kluby pracują w nim przede wszystkim na własny rachunek, a tylko znikoma część zdobyczy wzbogaca ranking federacji (decyduje o tym, ile drużyn i w którym pucharze może wystawić dany kraj). Zasada jest prosta - Lech musi sam zadbać o swój interes. I w dwóch z trzech ostatnich sezonów pucharowych robi to jak należy. Już teraz Lech ma tak dużo punktów, że gdyby zakwalifikował się do pucharów w przyszłym sezonie, niemal na pewno byłby rozstawiony w trzeciej z czterech rund eliminacyjnych do Ligi Mistrzów. W tym roku tak nie było.

Ponadto w ewentualnym starcie w przyszłorocznej edycji Ligi Europejskiej poznaniacy byliby w grupie drużyn rozstawionych w ostatniej, czwartej fazie eliminacji. Mało tego, gdyby zakwalifikowali się do fazy grupowej, znaleźliby się najpewniej w trzecim koszyku przed losowaniem. Czyli mieliby w grupie jednego teoretycznie słabszego przeciwnika, z czwartego koszyka. To naprawdę duży postęp. Ale żeby w pełni skorzystać z tak dobrych startów jak w sezonie 2008/2009 czy obecnym, Lech musi grać w pucharach regularnie i awansować do fazy grupowej. Teraz ma już podstawy, by o tym realnie myśleć.

Trzeba jeszcze tylko w ogóle się do pucharów zakwalifikować.

Ranking UEFA

1. Manchester United           129.385

..

91. FC Nurnberg                  20.587

92. DINAMO ZAGRZEB      20.224

93. ROSENBORG TRONDHEIM              19.375

94. Livorno      19.281

95. CFR Cluj 19.098

96. Slavia Praga                    19.020

97. Toulouse FC                   18.935

98. FC Zurich                        18.780

99. BORUSSIA DORTMUND                    18.587

Eintracht Frankfurt                18.587

101. Lokomotiw Moskwa        17.608

102. Unirea Urziceni            17.598

103. OB ODENSE                17.250

104. Austria Wiedeń              16.640

105. Feyenoord Rotterdam   16.559

106. Real Saragossa            16.437

107. LECH POZNAŃ           16.433

108. SSC NAPOLI                16.281

Genoa             16.281

..

112. PARTIZAN BELGRAD                        15.850

..

115. MSK ŻYLINA                14.399

..

130. Dnipro Dniepropietrowsk                     11.343

..

140. Grasshopper Zurych     10.280

Kolejno: miejsce w rankingu, nazwa klubu, współczynnik UEFA; wersalami nazwy klubów, które jeszcze grają w tej edycji pucharów

Bartosz Bosacki: Awans na wyciągnięcie ręki


Więcej o: