Tomasz Bandrowski negocjuje nowy kontrakt z Lechem

Udany powrót do gry Tomasza Bandrowskiego w meczu z Wisłą pokazał, jak ważny jest to piłkarz dla poznańskiej drużyny. Zawodnikowi z końcem sezonu wygasa kontrakt, więc władze Lecha chcą już teraz porozumieć się z nim w sprawie przedłużenia umowy - informuje Przegląd Sportowy.
- Jest wola obu stron, aby kontynuować współpracę. Chcemy, żeby Tomek Bandrowski dalej grał w Lechu i planujemy rozmowy z piłkarzem i jego menedżerem - wyjaśnił prezes klubu Andrzej Kadziński.

Bandrowski trafił do Lecha zimą 2008 roku z Energie Cottbus. Bardzo dużym zwolennikiem jego transferu był ówczesny trener Kolejorza Franciszek Smuda, a piłkarz miał pewne miejsce także u trenera Jacka Zielińskiego, u którego tworzył duet środkowych pomocników razem z Dimitrije Injacem. Obecna umowa zawodnika z Lechem wygasa 30 czerwca 2011 r., więc już pół roku wcześniej - 1 stycznia 2011 r., Bandrowski mógłby podpisać kontrakt z nowym pracodawcą.

- Czekamy na propozycję ze strony zarządu. Na razie sprawa pozostaje otwarta. Nie zastanawiałem się nad tym, ile chciałbym grać jeszcze w Lechu. Mogę zostać w Poznaniu nawet do zakończenia kariery. Nie mam problemu z taką deklaracją. Tutaj wszystko zależy od warunków nowej umowy. I od tego, czy zarząd da pewność, że drużyna dalej będzie się rozwijała. To dla mnie także ważny argument - przyznaje Bandrowski.

Czytaj więcej w Przeglądzie Sportowym

Legia szykuję ofertę dla Arboledy