Sport.pl

Jacek Zieliński: Wygraliśmy z zespołem, który jak my trzyma się brzytwy

- Graliśmy z zespołem, który tak jak my trzymał się brzytwy. To zwycięstwo na pewno nam pomoże, w większym spokoju przygotujemy się do meczu z Wisłą. Tonuję jednak hurraoptymizm. Jeśli będziemy grali z takim zaangażowaniem i z taką mądrością jak we fragmentach meczu z Cracovią, to będę zadowolony - powiedział trener Lecha Jacek Zieliński w TVN Turbo.

Zieliński odniósł się też do spekulacji na temat zmiany trenera w Lechu:

- Przestałem się przejmować medialnymi informacjami na temat mojej przyszłości, skupiałem się tylko na meczu. Gdybym miał tylko czytać gazety i internet, to bym osiwiał. Jeśli trener mistrza Polski przegrywa cztery mecze z rzędu, to trudno by panowała sielanka i hossa. Zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji. Dlatego cieszę się, że zespół podszedł maksymalnie zmobilizowany i zasłużenie pokonał Cracovię - mówi szkoleniowiec.

- Prezes Andrzej Kadziński rozmawiał z drużyną w mojej obecności o dwóch najbliższych meczach, rozmowy tylko ze mną nie było. Media podały informację, że Artur Wichniarek został przesunięty do Młodej Ekstraklasy. A to pół prawdy, bo on po prostu nie załapał się do kadry na mecz z Cracovią i tak jak Arboleda i inni ćwiczył z młodą drużyną. W czwartek Wichniarek będzie trenował z pierwszym zespołem. Jego wejście w Zabrzu nie było zbyt udane i dlatego po tej operacji wyrostka dostał jeszcze czas na odpoczynek - twierdzi Zieliński.

- Przy okazji, nigdy nie powiedziałem, że nie wiemy, co się dzieje z zespołem. Stwierdziłem tylko, że gdybyśmy wiedzieli na 100 proc.  co jest nie tak, to wyniki byłyby inne. Jeśli media chcą mówić, że ciągle nie wiemy co się dzieje, niech tak będzie - dodaje.

-  Joel Tshibamba wie, że napastnika rozlicza się ze strzelanych goli. Ma tę zaletę, często dochodzi do sytuacji pod bramką, ale niestety je marnuje. Mam nadzieję, że się przełamie, pierwszy dobry sygnał dał w Manchesterze. Mateusza Możdżenia obserwowaliśmy w ostatnich meczach Młodej Ekstraklasy i stwierdziliśmy, że da sobie radę. Myślę, że nie zawiódł. Gdyby zdrowy był Kamil Drygas, też pewnie by wystąpił. Tak samo Marcin Kamiński, który jest na zgrupowaniu reprezentacji juniorów na Węgrzech - przeanalizował Jacek Zieliński.

not. Bartosz Nosal

Lech gra dalej o Puchar Polski - czytaj relację z meczu

Więcej o: