Sport.pl

'Salzburg grzecznym gościem na imprezie w Poznaniu'

Austriackie media ubolewają nad porażką mistrza ich kraju z Lechem. - Po pierwszej połowie miałem wrażenie, że mamy ten mecz w garści - cytują dyrektora sportowego Salzburga, Dietmara Beiersdorfera. - Teraz jesteśmy pod ścianą - przyznaje piłkarz Christian Schwegler. Poznań chwalony jest za ''oszałamiającą, spektakularną'' atmosferę stadionu i ''ogłuszającą wrzawę kibiców''.

Der Standard - ''Salzburg w Poznaniu bez ognia''

Trzy mecze grupowe EURO 2012 odbędą się w Poznaniu i oby murawa boiska była wtedy w lepszej formie. W formie nie byli jednak w czwartek też piłkarze Salzburga, którzy muszą znów przełknąć gorzką porażkę. Po pierwszym golu dla Lecha, mistrz Austrii zaatakował, dzięki czemu poznaniacy mieli więcej miejsca na boisku i mogli kontrować. - Tego meczu nie mogliśmy przegrać. Popełniliśmy za dużo błędów, wszystkie w decydującej fazie meczu - mówi dyrektor sportowy Dietmar Beiersdorfer. - To bardzo wkurzające. Straciliśmy pierwszego gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale głową, to nie powinno się zdarzyć - denerwuje się Christian Schwegler.

Salzburger Nachrichten (salzburg.com) - ''Salzburg grzecznym gościem na imprezie w Poznaniu''

Atmosfera w Poznaniu była ''oszałamiająca, spektakularna, zapierająca dech'', a wrzawa kibiców ''ogłuszająca''. W takich okolicznościach, piłkarze obu zespołów ''nie mieli za dużo do zaoferowania'', zwłaszcza w pierwszej połowie. Salzburger Nachrichten określa grę mistrzów Austrii mianem ''nieszkodliwej''.

Kurier - ''Porażka Salzburga w Poznaniu''

''Otoczka spotkania w Poznaniu była rewelacyjna - dużo lepsza niż postawa Lecha i Salzburga. Kibice poznańscy mogli się jednak cieszyć ze zwycięstwa, a fani austriaccy znów uświadomili sobie, że z taką formą Salzburg nie ma czego szukać w europejskich pucharach.''

Bartosz Nosal

Więcej o: