Sport.pl

Na żywo: GKS Tychy - Lech Poznań 0:1

Lech bardzo długo nie umiał znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza drugoligowego GKS Tychy. W 77. min udało się to w końcu Semirowi Stiliciowi. Mimo że Kolejorz kończył mecz w dziesiątkę, wygrał 1:0 i awansował do 1/8 finału Pucharu Polski.

GKS Tychy - Lech Poznań 0:1

GKS Tychy: Kisiel - Odrobiński, Kopczyk, Masternak, Łopuch - Feruga, Babiarz (89. Lesik), Furczyk (84. Czupryna), Jaromin - Bizacki, Zaremba (73. Dębowski).

Rezerwowi: Kojdecki, Dębowski, Kozłowski, Sieniewski, Czupryna, Kruczek, Lesik.

Lech: Bieszczad - Kikut, Bosacki, Arboleda Ż+Ż=CZ, Kamiński - Kiełb (66. Zapotoka), Drygas Ż (76. Djurdjević), Kriwiec (46. Stilić), Wilk - Wichniarek, Tshibamba.

Rezerwowi: Burić, Henriquez.

95. Koniec meczu! Lech wygrywa 1:0 i awansuje do 1/8 finału Pucharu Polski

92. Poznaniacy cofnięci na własną połowę, ale GKS nie ma pomysłu na dostanie się pod bramkę Bieszczada.

90. Lechitów najpierw ratuje Djurdjević, który wyprzedza Bizackiego, a po chwili Bieszczad, który odbija strzał z dystansu. Sędzia dolicza pięć minut.

89. Ostatnia zmiana w GKS: Lesik za Babiarza.

85. Na boisku panuje lekki chaos. Walka toczy się w środkowej części boiska.

81. Czerwona kartka dla Arboledy! Starcie Kolumbijczyka z Bizackim, Polak lekko go odpycha, ale Arboleda teatralnie pada. Obaj oglądają żółtą kartkę, a że Arboleda już drugi raz w tym meczu - musi opuścić boisko.

77. GOOOOOOL! Stilić! Dogranie Tshibamby do Bośniaka w pole karne, chwila zagapienia obrońców GKS i Stilić spokojnym strzałem po ziemi zdobywa prowadzenie.

76. Trzecia zmiana: Djurdjević za Drygasa. Kwadrans do dogrywki...

73. Zmiana w GKS: Dębowski za Zarembę - lewy obrońca za napastnika. Ale jeśli ktoś myśli, że tyszanie będą się bronili, ten jest w błędzie. Drygas musiał faulować (żółta kartka), by zatrzymać akcję rywali. Uderzenie z 35 m z rzutu wolnego Furczyka minimalnie nad bramką. Po chwilę strzał Ferugi zablokowany przez Kamińskiego.

72. Jeden z obrońców GKS bliski pokonania własnego bramkarza. Stworzył większe zagrożenie niż większość lechitów w tym meczu.

69. Kikut strzela z dystansu tak źle, że ała

67. Zaremba sam na sam z Bieszczadem po podaniu Ferugi! Napastnik GKS nie jest jednak Tomaszem Frankowskim, nie robi ''podcinki'', a zamiast tego trafia w bramkarza Lecha. Mogło... nie, powinno być 1:0 dla GKS Tychy. Lech takiej sytuacji w tym meczu nie miał.

66. Zapotoka za Kiełba. Wszyscy w Poznaniu zadają sobie jedno pytanie: ''Czy Janek odpali?''

64. Jak podpowiedział cjanek w komentarzach, nowy stadion w Tychach ma wyglądać tak.

63. Znów gramy.

61. Mecz przerwany na chwilę po tym jak tyscy kibice wrzucili na boisko tonę serpentyn. Może w tym czasie niektórzy piłkarze przemyślą sobie postawę w tym meczu...

60. Tshibamba fauluje Kisiela, kolejny słaby mecz napastnika z Afryki. Ale Rudnevs się nie rozgrzewa. Za bramką biegają Ivan Djurdjević, Luis Henriquez i Janek Zapotoka.

57. Dośrodkowanie do Bizackiego, ale ten jest za niski, by sięgnąć piłkę. Znów groźnie pod bramką mistrzów Polski.

54. Lech w końcu stwarza zagrożenie (najpierw z akcji, potem po rzucie wolnym), ale więcej w tym przypadku niż zaplanowanych akcji. Po chwili Bieszczad wygrywa pojedynek biegowy z Bizackim i wybija piłkę.

51. Następnego ostrzeżenia dla Lecha może nie być. Piłka spada pod nogi Bizackiego tuż przed polem karnym. Napastnik ma czas, by przymierzyć, strzela i... piłka leci nad bramką.

49. W końcu dynamiczna akcja Lecha: Kamiński na lewej stronie do Wilka, po chwili piłka trafia do Stilicia, który strzela bez przyjęcia lewą nogą. Pięć metrów od bramki.

48. Bizacki z rzutu wolnego nie powtórzył wyczynu Janusza Kupcewicza z mistrzostw świata w Hiszpanii. Strzał w środek bramki pewnie łapie Bieszczad.

47. Zaremba mija Arboledę i Kolumbijczyk musi faulować. Pierwsza żółta kartka w meczu.

46. Gramy! W Lechu zmiana: Stilić za Kriwca.

PRZERWA. W przerwie mecz pokazowy rozegrali juniorzy GKS. Gdy schodzili z boiska, przywitał się z nimi Manuel Arboleda. Ładny gest.

PRZERWA. Lech zaczął mecz tak, jakby wyszedł na gierkę treningową: grał ze swobodą, ale bez podejmowania większego wysiłku. To pozwoliło graczom GKS pozbyć się tremy, która była u nich widoczna przez pierwszy kwadrans meczu. Spotkanie stało się wyrównane, a w ostatnich minutach drugoligowcy mieli nawet lekką przewagę. W Lechu na początku aktywny był Jacek Kiełb, w GKS wyróżnia się doświadczony Krzysztof Bizacki. Tyszanie grają naprawdę nieźle, spokojnie i rozsądnie. Kolejorz jeśli nie chce powtórzyć blamażu ze Stalowej Woli, musi włożyć w to spotkanie więcej sił i poświęcenia.

45.+1 Koniec pierwszej połowy! Sprawiedliwy remis 0:0.

45. Bizacki podaje w pole karne do Zaremby, ale ten zbyt długo decyduje się, czy strzelać, czy przyjmować piłkę.

44. Dośrodkowanie Wilka w pole karne, głowa strzela Tshibamba. Tak, owszem, niecelnie.

43. Do akcji ofensywnej podłączył się Marcin Kamiński, piłka po rykoszecie trafia do Tshibamby, ale jego strzał trafia w gąszcz nóg obrońców. Ciągle 0:0.

42. W czterech meczach ligowych na własnym boisku, GKS nie stracił gola. Bramkarza tyszan nie pokonali też napastnicy Sandecji Nowy Sącz w Pucharze Polski. Sztuka ta udała się tylko Piotrowi Madejskiemu i Krzysztofowi Radwańskiemu z Kolejarza Stróże w meczu PP, ale tysznie i tak wygrali 3:2. W innym przypadku nie graliby dziś z mistrzami Polski.

39. ''Tu nie ma lekko, tu nie Juventus'' - kibice na trybunach cieszą się z dobrej postawąy graczy GKS.

36. Bardzo dobra interwencja Bieszczada po rzucie rożnym. Kolejna próba bezpośredniego strzału na bramkę z rogu i znów dobrze bramkarz Lecha.

34. ''Fajno w piłkę grają, nie ma wiochy'' - słychać na trybunach głosy ze śląskim akcentem.

33. Świetna okazja GKS! Zaremba miał piłkę ok. 15 metrów od bramki, ale znów strzela tyleż mocno, co niecelnie.

31. A na ławce GKS siedzi Damian Czupryna, uważany za największy talent w zespole.

Mobilizacja w Tychach: gracz GKS nie idzie do szkoły

30. Marcin Kamiński w ostatniej chwili blokuje uderzenie Daniela Ferugi. A Feruga to jedyny obok Bizackiego piłkarz, który strzelał dla GKS gole w tej edycji PP.

29. Rzut wolny dla Lecha: z 25 metrów strzela mocno Kiełb i Kisiel dość niepewnie wybija piłkę na róg. Po rzucie rożnym tyszanie szybko wybijają jednak piłkę. Pół godziny gry za nami.

28. Krótki festiwal kiepskich zagrań. Najpierw Krzysztof Zaremba z GKS strzela w okolice trzeciego piętra, a po chwili Joel Tshibamba podaje do Jacka Kiełba w aut.

26. Najlepiej w Tychach prezentuje się dziś pogoda. Jest ciepło, świeci słońce. Nic, tylko zacząć strzelać gole.

24. Rzut wolny dla GKS z około 25 metrów. Strzela Piotr Łopuch i piłka leci niedaleko obok słupka. Gerard Bieszczad nie miałby szans na obronę.

22. Akcja Kiełb - Wichniarek - Tshibamba. Ten ostatni schodzi do środka, strzela i trafia, ale w balon reklamowy za bramką. Gdyby ten mecz odbywał się w Poznaniu, kibice już zaczęliby się domagać wejścia Artjomsa Rudnevsa.

20. Strzał Wilka z dystansu trafia w jednego z rywali i jest rzut rożny dla Lecha. Dośrodkowanie, Arboleda frunie w górę i... nie trafia dobrze w piłkę. Po którymś ze starć na boisku leży Mariusz Masternak, znany kibicom z gry w Ruchu Chorzów.

18. GKS Tychy dłużej nie stracił gola w starcia z Lechem niż Juventus.

17. Bizacki mija Bosackiego, mija Drygasa, ale biegnie nie do bramki, a wzdłuż linii pola karnego. Akcję kończy nieudane podanie.

15. Hubert Jaromin ładnie schodzi z piłką do środka pola karnego, strzela prawą nogą, ale piłka leci wprost w ręce Bieszczada.

14. Stadion przy ul. Edukacji w Tychach, eufemistycznie rzecz biorąc, to nie jest obiekt na miarę EURO 2012. Najbardziej zastanawia dach, pod którym... nie ma trybuny. Warto jednak docenić starania gospodarzy: dziennikarze i fotoreporterzy mogą podłączyć sprzęt do prądu, jest bezprzewodowy internet. A tego brakowało... na Stadionie Olimpijskim w Turynie!

12. Łukasz Kopczyk, obrońca i kapitan GKS, pewnie wygrywa pojedynek powietrzny z Tshibambą. Czy piłkarz z Afryki przełamie dziś strzelecką niemoc w barwach Lecha?

10. Dośrodkowanie z lewej strony w pole karne Lecha, Bieszczad nie łapie piłki, a ewentualną kontynuację akcji tyszan przerywa gwizdkiem sędzia. Młody golkiper Kolejorza był faulowany w polu bramkowym.

9. Ni to dośrodkowanie, ni strzał Tshibamby, po którym niepewnie interweniuje Dominik Kisiel. Artur Wichniarek był jednak zbyt daleko, by móc sięgnąć piłkę.

8. Pierwsza, trochę niepewna interwencja Bieszczada, który musiał ratować się wybiciem piłki na aut.

6. Doświadczenie Krzysztofa Bizackiego górą w starciu z młodością Kamila Drygasa. Lechita musiał faulować, ale po rozegraniu rzutu wolnego nie doszło do groźnej akcji pod bramką Bieszczada.

5. Kolejna szansa Kolejorza: odegranie wzdłuż bramki do Tshibamby, który nie sięga piłki. Mistrzowie Polski chcą szybko rozstrzygnąć to spotkanie.

3. Pierwsza groźna akcja Lecha. Kiełba podaje do Wichniarka, ale piłka po jego strzale leci nad poprzeczką.

1. Gramy!

15.40 Wystawienie Gerarda Bieszczada w bramce Lecha jest oczywiście sporą niespodzianką, ale chyba nie aż tak dużą, jak delegowanie Kamila Drygasa w pierwszej jedenastce na mecz ze Spartą w Pradze.

15.38 Tyscy kibice niechętnie wspominają okres fuzji z Sokołem Pniewy, który zakończył się spadkiem przeniesionej drużyny z ekstraklasy. Dziś zobaczymy jednak na boisku Krzysztofa Bizackiego, Artura Wichniarka i Bartosza Bosackiego, którzy 14 lat temu zagrali w meczu Sokoła Tychy z Lechem. Na dodatek, Bizacki i Wichniarek strzelili w tamtym meczu po golu.

15.36 Historia meczów Lecha Poznań z GKS Tychy

15.33 ''Był, będzie, jest, tyski GKS'' - płynie z głośników piosenka hip-hopowa na melodię przeboju Eminema ''Lose Yourself''. Za około dwie godziny powinno być wiadomo, czy w tej edycji Pucharu tyski GKS jeszcze ''będzie'', czy już ''był''.

15.30 Do rozpoczęcia meczu Pucharu Polski między drugoligowcem z Tychów, a mistrzem Polski został jeszcze kwadrans. ''Wielkie piłkarskie święto, wielkie wydarzenie w naszym mieście'' - zapowiada mecz spiker zawodów.

Bartosz Nosal, Tychy

Więcej o: