Sport.pl

Kolejorz jest teraz w paski. Ładnie mu?

Mecz z Cracovią Kraków był pierwszym, w którym Lech Poznań zagrał w nowych strojach. To koszulki w niebiesko-białe pasy. Czy te stroje są ładne? I czy odpowiadają tradycji "Kolejorza"?

To, że kluby piłkarskie zmieniają często krój koszulek swoich piłkarzy, jest oczywiste. Poza walką z nudą, opatrzeniem się strojów, w grę wchodzi też zarobek. Nowa kolekcja koszulek, najlepiej z nazwiskami nowych gwiazd na plecach, zawsze cieszy się popularnością u kibiców.

Lech Poznań podczas meczu z Cracovią Kraków zaprezentował nowe koszulki, które wyglądają w specyficzny sposób. To stroje w niebiesko-białe, pionowe pasy. Jedynie plecy są jednolicie niebieskie, co jest wymogiem w europejskich pucharach. W polskiej lidze można umieszczać numery na pasiastych plecach koszulek, co wiele klubów - niestety - robi. To bardzo utrudnia obserwację gry i dziennikarzom, i kibicom. Numery na takim tle są mniej czytelne. Stąd UEFA wprowadziła wymóg, by nawet kluby o tradycyjnie pasiastych koszulkach miały jednolite plecy strojów i na tym tle umieszczały dobrze widoczną numerację i nazwiska piłkarzy.

Uważni obserwatorzy wyłowią z tyłu kołnierzyka nowych koszulek delikatny napis "Lech mistrz Polski 09/10".

W całej swojej historii "Kolejorz" grał już jednak w najprzeróżniejszych strojach. Mało kto pamięta, że debiut w europejskich pucharach Lecha miał miejsce w 1978 r. w strojach... zielonych, pożyczonych od Warty Poznań. Były też: czarne, czerwone, pomarańczowe, żółte, brązowe. Najczęściej jednak jednolite. W odróżnieniu bowiem od takich klubów, jak Juventus Turyn, Atletico Madryt, AC Milan czy Newcastle United, barwami klubowymi Lecha są niebieski i biały, ale nie w pasy.

Opinie kibiców po meczu Lecha z Cracovią są podzielone. Część z nich jest zachwycona nowymi strojami, inni jednak wskazują na odejście od tradycji i klubowych barw, które pasków nie przewidują. - To nasz pomysł, nie firmy Puma, która nas ubiera - mówi wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak. - Uważamy, że to pomysł bardzo dobry, te pasiaste stroje bardzo się podobały podczas niedzielnego meczu. Słyszałem wiele pochlebnych opinii. Ja też uważam, że są bardzo ładne. Zdecydowaliśmy się na paski, by właśnie lepiej wyeksponować niebiesko-białe barwy "Kolejorza". Aby te stroje odróżniały się od jednolitych, nieciekawych koszulek, które nosi wiele zespołów ligowych.

Nie jest to jednak pierwszy przypadek, gdy "Kolejorz" gra w koszulkach w pasy. W latach 70., gdy klub awansował do ekstraklasy, nosił koszulki najpierw z  pionowym białym pasem, potem poziomy, wreszcie z pasami po skosie niczym reprezentacja Peru.

 

Jeszcze w 2005 r., za czasów trenera Czesława Michniewicza, poznaniacy nosili stroje w pasy a la szwedzki IFK Göteborg. Do dziś wielu kibiców ma takie koszulki i są do nich przywiązani.

Radosław Nawrot

Nasz komentarz można przeczytać tutaj

A jak Państwu podobają się nowe stroje "Kolejorza"? Czy paski mogą być?
Więcej o: