Sport.pl

Ekstraklasa. Zabójczy duet z Poznania. Robak i Kownacki strzelają w mistrzostwo

Bartłomiej Szypowski
15.03.2017 , aktualizacja: 16.03.2017 01:02
A A A

ŁUKASZ CYNALEWSKI

Lokomotywa z Poznania na wiosnę w sześciu spotkaniach strzeliła już 17 bramek. Dziewięć z nich zdobyli napastnicy, którzy odżyli po przyjściu Nenada Bjelicy. - Widać, że dynamika i jakość w ofensywie zdecydowanie wzrosły, ale nie byłoby tego bez poprawy defensywy, która u Bjelicy rozpoczyna się już od linii ataku - mówi Robert Podoliński, były trener m.in. Cracovii i Podbeskidzia.
Na początku sezonu napastnicy Lecha Poznań mieli ogromne problemy ze skutecznością. Byli krytykowani, gdy zespołowi zdarzało się w trzech kolejnych spotkaniach strzelić zaledwie jedną bramkę. Wiele zmieniło się po przyjściu Nenada Bjelicy. Lech porzucił długie rozgrywanie piłki na rzecz intensywnego pressingu i licznych kontr. - Zmieniło się nasze ustawienie. Gramy tylko jednym defensywnym pomocnikiem, dzięki czemu mamy większe możliwości w kontrach. Staramy się do tego wykorzystać pressing, ale jego intensywność zależna jest od przeciwnika, z którym gramy - mówił nam jesienią Dariusz Dudka.

Obrona najlepszym atakiem

- Lech w ostatnim meczu z Arką był przy piłce dużo rzadziej niż rywal. Oddał cztery strzały, a zdobył trzy gole. Gołym okiem widać, że dynamika i jakość w ofensywie zdecydowanie wzrosły, ale nie byłoby tego bez poprawy defensywy, która u Bjelicy rozpoczyna się już od linii ataku. To fundament tej drużyny - mówi w rozmowie ze Sport.pl Robert Podoliński.

Zmiany sprawiły, że Lech bez przeprowadzenia transferów zyskał dwóch skutecznych napastników: Dawida Kownackiego i Marcina Robaka. Ta dwójka pod skrzydłami Chorwata zdobyła 24 bramki, 9 z nich wiosną. - Trener już na samym początku dał piłkarzom bardzo dobry sygnał. Stwierdził, że nie potrzebuje wzmocnień, bo ma niezłych napastników i na nich będzie opierał grę. Do ich świetnej dyspozycji możemy przypisać wiele teorii. W piłce czasami nie da się wszystkiego wytłumaczyć. Na pewno w drużynie panuje zdrowa rywalizacja. Mimo dużych rotacji Lech funkcjonuje znakomicie - dodaje Podoliński.

Więcej niż Lewandowski

W pierwszym składzie Chorwat najczęściej stawia na 20-letniego Kownackiego, który przeżywa najlepszy okres w karierze. W barwach Lecha wbił 27 goli. Na tym etapie kariery mniej miał nawet Robert Lewandowski (25).

Z kolei Robak doskonale spisuje się w roli dżokera - wchodząc z ławki strzelił już 9 bramek. Ale nie zawsze tak jest. W najważniejszym pojedynku z Lechią pierwszym wyborem był doświadczony 35-latek. I to się sprawdziło, bo Robak zaliczył piękną asystę przy zwycięskim golu Radosława Majewskiego.

Obaj zawodnicy powtarzają, że wzajemna rywalizacja pozytywnie ich nakręca i pozwala utrzymywać wysoką formę, co przekłada się na znakomitą grę zespołu. - To prawdziwy skarb mieć dwóch takich napastników. Obaj są uśmiechnięci i wyrażają wielką chęć do gry. Trener przekonał obu piłkarzy, że jego pomysł na prowadzenie drużyny jest skuteczny i oni to widzą - tłumaczy Podoliński.

Dublet dla Lecha?

Lech na wiosnę wygrał wszystkie sześć spotkań i awansował na drugie miejsce w tabeli. Co więcej, zdobył 17 bramek, a stracił tylko jedną. Już teraz wielu ekspertów jest pod wrażeniem gry poznaniaków, a jeśli Robak z Kownackim utrzymają skuteczność, mogą ustrzelić Lechowi nawet dublet. - Obecnie nie ma lepszego duetu napastników w lidze. Spójrzmy na liczby. Nie można nawet z tym dyskutować. Możemy tylko cieszyć się, że to dwóch Polaków - dodaje były trener Cracovii.





Komentarze (16)
Zaloguj się
  • marek804

    Oceniono 4 razy 2

    Wreszcie Lech ma porządnego trenera który potrafił przygotować go należycie do sezonu.

  • apacz66

    Oceniono 1 raz 1

    Kolejka 26 to kolejka prawdy. Czy Legia jest w stanie utrzymać się w czołówce? Czy Jagielonia jest w parze z Lechem najwazniejszym kandydatem do MP? Czy Lech jest naprawdę odporny na wpadki ze słabszymi zespołami? Na co naprawdę stać Lechię?.

  • koles751

    Oceniono 1 raz 1

    Mistrzostwo dla Lecha jest pewne.
    Mnie bardziej interesuje zaciekła walka ległej z Zagłębiem o 4-te miejsce. Czy legła wzniesie się na wyżyny i zdoła utrzymać pozycję?

  • bartek.london

    Oceniono 1 raz 1

    Wasiliew i Cernych z Jagi strzelili wiecej.

  • lw73

    Oceniono 1 raz 1

    Pytanie tylko czy starczy im sił? Może być tak że od połowy rundy finałowej będą oddychać rękawami.

  • h39

    0

    O zdobyciu mistrzostwa przez Lecha piszą zausznicy Legii, żeby zdemobilizować drużynę. To się wam nie uda psubraty . Legia i tak nie będzie mistrzem.

  • wielkiwidzew

    Oceniono 4 razy 0

    Na przykładzie leszka widać ile zależy od trenera

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2016/17

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Jagiellonia Białystok 26 49 50-28 15 4 7
2 Legia Warszawa 26 48 52-28 14 6 6
3 Lech Poznań 26 48 43-20 14 6 6
4 Lechia Gdańsk 26 46 41-32 14 4 8
5 Zagłębie Lubin 26 38 33-29 10 8 8
6 Wisła Kraków 26 37 40-41 11 4 11
7 Bruk-Bet Termalica 26 36 27-34 10 6 10
8 Korona Kielce 26 35 38-51 11 2 13
9 Pogoń Szczecin 26 33 37-35 7 12 7
10 Wisła Płock 26 32 34-37 8 8 10
11 Arka Gdynia 26 30 32-38 8 6 12
12 Ruch Chorzów 26 29 36-40 10 3 13
13 Śląsk Wrocław 26 29 28-41 7 8 11
14 Piast Gliwice 26 28 30-46 7 7 12
15 Cracovia Kraków 26 27 35-37 5 12 9
16 Górnik Łęczna 26 23 25-44 5 8 13

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa