Sport.pl

Bośnia i Hercegowina dostała lanie od Belgii. Bramkarz Lecha Poznań tylko rezerwowym

Bramkarz Lecha Poznań Jasmin Burić nie zagrał w meczu Bośni i Hercegowiny, która doznała pierwszej porażki w eliminacjach do mundialu w Rosji - aż 0:4 z Belgią.


Ćwierćfinaliści Euro 2016 gładko pokonali Bośnię i Hercegowinę, która z kolei miesiąc temu, na początek eliminacji rozbiła aż 5:0 Estonię. W Brukseli jednak nie miała nic do powiedzenia w starciu z gospodarzami. Gole dla Belgów strzelili: Emir Spahić (26. minuta, samobójczy), Eden Hazard (28,), Toby Alderweireld (60.) i Romelu Lukaku (79.).

W piątkowy wieczór doszło do ciekawej sytuacji, bo na boisku pojawiło się dwóch bramkarzy Chelsea Londyn - Thibault Courtois i Asmir Spahić. Obaj są podstawowymi zawodnikami na tych pozycjach w swoich reprezentacjach. Belg zagrał po raz 45., a Bośniak ma siedem występów więcej. W klubie rywalizację wygrywa młodszy o pięć lat Thibault Courtois, który bronił na razie we wszystkich meczach tego sezonu w angielskiej ekstraklasie.

Od lat Asmir Spahić jest zdecydowanym numerem jeden w kadrze Bośni i Hercegowiny. Cierpi na tym m.in. Jasmin Burić, który debiutował w reprezentacji w 2008 roku, a do dziś zdążył w niej zagrać tylko dwukrotnie. W piątek w Brukseli zawodnik Lecha Poznań był tylko wśród rezerwowych.

Więcej o: