Bruk-Bet Nieciecza - Lech Poznań 0:0. Dariusz Formella: Jesteśmy Lechem Poznań, więc remis to dwa stracone punkty

- Pierwsza połowa mega słaba, w drugiej coś się działo i zaczęliśmy stwarzać sobie fajne sytuacje. Remis i jesteśmy w bardzo słabej sytuacji - mówił po meczu z Bruk-Bek Niecieczą Dariusz Formella, skrzydłowy Lecha Poznań.
Lech Poznań bezbramkowo zremisował z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza w szóstej kolejce Lotto Ekstraklasy. Kolejorz przed przerwą nie stworzył sobie zbyt wielu sytuacji, a dopiero w samej końcówce spotkania odważniej zaatakował rywala. - Pierwsza połowa mega słaba, w drugiej coś się działo i zaczęliśmy stwarzać sobie fajne sytuacje. Ja miałem słupek, "Maja" (Radosław Majewski - red.) i Szymek Pawłowski też, Krzysiek Pilarz świetnie bronił. I nie możemy tego gola strzelić... - mówił przed kamerami Lech TV skrzydłowy Kolejorza Dariusz Formella.

Kolejorz dzięki punktowi zdobytemu w Niecieczy wydostał się choćby na chwilę ze strefy spadkowej, ale wyprzedzić ich mogą dwa zespoły z ostatnich miejsc - Górnik Łęczna i Wisła Kraków. - Ten remis to dwa punkty stracone, bo jesteśmy przecież Lechem Poznań. Trzeba się skupić na kolejnym meczu. Jesteśmy w bardzo słabej sytuacji w tabeli, ale życie toczy się dalej i trzeba grać - przyznaje 21-latek.

Cała rozmowa poniżej: