Sport.pl

Lech Poznań - Jagiellonia Białysok 0:2. Jasmin Burić: Brakuje nam wszystkiego

- Lech Poznań to klub ma bardzo wysokie ambicje, ale my w tym sezonie na boisku jeszcze tego nie pokazaliśmy - uważa bramkarz Kolejorza Jasmin Burić. Poznaniacy przegrali w piątek z Jagiellonią Białystok i już w trzecim kolejnym meczu nie strzelili gola.


Bohaterem wieczoru przy Bułgarskiej był pomocnik drużyny z Białegostoku Konstantin Vassiljev, który najpierw pokonał Jasmina Buricia pięknym uderzeniem z dystansu, a następnie ustalił wynik strzałem z rzutu karnego. - Przy pierwszym golu świetnie trafił z jakichś 25 metrów, no i piłka wpadła do siatki. Stało się tak, mimo że wiedzieliśmy o tym, że Vassiljev ma dobre uderzenie. Trener uczulał nas na odprawie, że nie wolno Vassiljevowi zostawić za dużo miejsca. Żaden zawodnik nie był wyznaczony do blokowania go, po prostu ktoś miał do niego doskoczyć - opowiada bramkarz Lecha Poznań.

Zespół Jana Urbana ma po trzech meczach tylko jeden punkt, ani jednej zdobytej bramki i dwie porażki przed własną publicznością. - Musimy wszyscy poszukać przyczyn tego, co się dzieje z nami. Nie możemy mówić, że jedynym problemem jest to, że nie strzelamy bramek, bo przecież niedobre jest to, że tyle ich tracimy. To oznacza, że problem ma cała drużyna, a nie tylko ci, którzy atakują - uważa Jasmin Burić. - Musimy się skupić na tym, żeby szybko się poprawić. Takie sytuacje nie zdarzają się na co dzień i nie wiem tak naprawdę, co powiedzieć. Wierzę, że to odwrócimy, mimo że już teraz wpadliśmy w duże kłopoty. Sami się w nie wpakowaliśmy i sami musimy z nich wyjść.

Bramkarz Kolejorza zauważa, że sytuacja w Lechu zaczyna przypominać tę sprzed roku, gdy po kilku kolejkach zespół był na ostatnim miejscu w tabeli. - Wtedy też wyglądało to podobnie. Lech Poznań to klub ma bardzo wysokie ambicje, co roku musi walczyć o mistrzostwo Polski, ale my w tym sezonie na boisku jeszcze tego nie pokazaliśmy. Mam nadzieję, że odwrócimy nasz los i wszystko pójdzie już po naszej myśli - twierdzi. - Po tym jak wygraliśmy mecz o Superpuchar [4:1 z Legią Warszawa], myślałem, że ten sezon będzie fajny dla nas, że dostaniemy kopa do przodu, ale tak się nie stało. Mam nadzieję, że nie powtórzy się sytuacja z poprzedniego sezonu, ale już teraz jesteśmy w trudnym położeniu.

Zdaniem Jasmina Buricia nie ma jednej przyczyny takiej słabej postawy Lecha Poznań. - Brakuje nam postawienia kropki nad i. W polu gramy fajnie w piłkę, ale brakuje nam sytuacji bramkowych, takich klarownych, żebyśmy mogli powiedzieć, że mamy stuprocentowe szanse, ale szwankuje skuteczność. Niestety, tak nie jest. Jeszcze gorsze, że drugi raz z rzędu u siebie tracimy dwie bramki - mówi i dodaje: - Wszystkiego nam brakuje: szczęścia, ogólnie dobrej gry w obronie i w ataku.

Zdjęcie Etui Kks Lech Poznan Galaxy Note 3/Note 4 Black Zdjęcie Hasbro Monopoly Lech Poznań Fc 024983 Zdjęcie B&S Lech Poznań, plecak szkolny, granat
Etui Kks Lech Poznan Galaxy... Hasbro Monopoly Lech Poznań... B&S Lech Poznań, plecak...
Sprawdź ceny » Porównaj ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o:
Komentarze (2)
Lech Poznań - Jagiellonia Białysok 0:2. Jasmin Burić: Brakuje nam wszystkiego
Zaloguj się
  • pilot.tv

    Oceniono 1 raz 1

    Zamiast nazwy Kolejorz Stroze w artykułach o Amice to radze uzywac nazwy klubu z A klasy Zamek Kurzetnik. Tez bedzie wesoło.
    I tak dla przykładu "uwaza bramkarz Zamku Kurzetnik Jasmin Buric". Brzmi ladnie? Brzmi. A sama historia zamku jaka ciekawa. O trzech braciach. Radze poczytac :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX