Rezerwy Lecha Poznań też grają dwoma napastnikami. Na razie - też bez efektu

Na przejście na grę dwoma napastnikami zdecydował się również trener rezerw Lecha Poznań Ivan Djurdjević. W wypadku tej drużyny także nie dało to efektu bramkowego - Kolejorz przegrał z Lubuszaninem Trzcianka 0:2
- Musimy się jeszcze zgrać. Mam wielu nowych zawodników - mówi trener Ivan Djurdjević. Rezerwy Lecha Poznań rozegrały sparingowy mecz z czwartoligowym Lubuszaninem Trzcianka i przegrały go 0:2.

Oto skład Kolejorza:Bartosz Przybył - Marcin Banaszak (46. Filip Nawrocki), Kacper Wojdak (46. Jakub Pawlicki), Dominik Jończy - Wendel Bueno (66. Maciej Orłowski), Maciej Spychała (46. Jakub Moder), Marcin Wasielewski (46. Tymoteusz Puchacz) - Filip Tylczyński, Krzysztof Kołodziej (46. Wojciech Mielcarek) - Dawid Kurminowski (46. Paweł Tomczyk), Kacper Chodyna (46. Tomasz Kaczmarek)

Trener Ivan Djurdjević tłumaczy, że zgranie zespołu wymaga czasu. A na ustawienie z dwoma napastnikami przeszedł dlatego, by w pełni wykorzystać możliwości zespołu. - Mamy wielu ofensywnych graczy. Takie ustawienie uważam za optymalne dla nas z uwagi na potencjał, jaki mamy - mówi.

Ustawienie z dwoma napastnikami zastosował także trener pierwszego zespołu Jan Urban.

Kolejny mecz rezerw Lecha Poznań - z Widzewem Łódź.