Sport.pl

Euro 2016. Dobry mecz Gergo Lovrencsicsa i Tamasa Kadara, ale Węgry odpadły

Gergo Lovrencsics i Tamas Kadar, dwaj węgierscy gracze Lecha Poznań, zagrali w barwach Węgier w 1/8 finału Mistrzostw Europy przeciwko Belgii. Ich występ był bardzo dobry, ale Węgrzy zostali wyeliminowani po porażce 0:4
Węgrzy zagrali znacznie słabiej od Belgów, ale w ich zespole wyróżniali się właśnie dwaj gracze Lecha Poznań. Zwłaszcza Gergo Lovrencsics, który wyszedł do gry w podstawowym składzie, podobnie jak w meczu z Portugalią. Oddał jeden bardzo groźny strzał, przeprowadził kilka dobrych akcji.

Węgrzy przegrywali już od 10. minuty, gdy gola zdobył Toby Alderweireld. Później długo walczyli o wyrównanie, ale Belgowie kontrolowali spotkanie, mieli przewagę, wyprowadzali niezwykle groźne kontry. Zespół węgierski został rozbity pod koniec meczu. W 78. minucie na 2:0 dla nich podwyższył Michy Batshuayi, a dwie minuty potem wynik podwyższył Eden Hazard. Rezultat ustalił w ostatniej minucie Yannick Carrasco. Marzenia Węgrów o awansie do ćwierćfinału się skończyły, a tak wspaniały dla nich turniej - zakończył się.

Tamas Kadar rozegrał w nich trzy mecze, z powodu zagrożenia kartkami pauzował w starciu z Portugalią - w kolejnym i tak by nie wystąpił, gdyż dostał w meczu z Belgią drugą w turnieju żółtą kartkę. Gergo Lovrencsics zagrał dwukrotnie - z Portugalią i Belgią.

Więcej o: