Sport.pl

Marcin Kamiński - z Lecha Poznań do spadkowicza z Bundesligi?

VfB Stuttgart, który właśnie spadł z niemieckiej Bundesligi, ma być nowym klubem obrońcy Lecha Poznań Marcina Kamińskiego. O niespodziewanym kierunku transferu byłego reprezentanta Polski poinformował... bramkarz Rafał Gikiewicz.


Rafał Gikiewicz występuje w Eintrachcie Brunszwik i to właśnie do tego klubu z 2. Bundesligi miał się przenieść Marcin Kamiński, który nie przedłużył kontraktu z Lechem Poznań. Niemieccy dziennikarze informowali niedawno, że sprawy zaczęły się komplikować i przejście polskiego obrońcy do Eintrachtu nie jest już takie pewne. Rafał Gikiewicz wyjaśnia na Twitterze, co może być powodem - jego zdaniem piłkarz Kolejorza ma się związać z VfB Stuttgart.





Założony w 1893 roku VfB Stuttgart to jeden z najsłynniejszych klubów w Niemczech. Pięć razy był mistrzem kraju, trzy razy wygrywał Puchar Niemiec. W minionym sezonie zajął jednak przedostatnie miejsce w tabeli i spadł z Bundesligi po blisko 40 latach występów w niej. Bramkarzem VfB jest reprezentant Polski Przemysław Tytoń, a w przeszłości grał tam także m.in. Radosław Gilewicz.

Przypomnijmy, że Marcinem Kamińskim interesują się także kluby z Hiszpanii oraz Trabzonspor. Tamtejsi dziennikarze informowali nawet, że Polak doszedł do porozumienia w sprawie kontraktu z tureckim klubem.



Oni walczą na Euro 2016 o transfer!


Zdjęcie PUMA PIŁKA NOŻNA KING atest FIFA 082028-16 Zdjęcie Puma Piłka nożna Pro Training 08243101 HS 5 Zdjęcie PUMA PIŁKA UNIVERSAL FORCE 08218803
PUMA PIŁKA NOŻNA KING atest... Puma Piłka nożna Pro Traini... PUMA PIŁKA UNIVERSAL FORCE ...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o:
Komentarze (2)
Marcin Kamiński - z Lecha Poznań do spadkowicza z Bundesligi?
Zaloguj się
  • rownowaznik

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawe, w VFB nie łapał się Hlousek, który biega jak dzik po boisku. I jest o wiele lepszym zawodnikiem pod praktycznie każdym względem od Kamińskiego (aktywny, agresywny w odbiorze, umie zagrać, niespożyte siły itp). W sumie nie życzę mu źle, ale logika podpowiada mi, że to za wysokie progi dla takiego zawodnika.

  • rumun106

    Oceniono 1 raz 1

    Pisaliście w ub. tyg że miał zarabiać rocznie 300 tyś euro i za sam podpis 350 tyś euro za grę w klubie ( nie pamiętam nazwy- w historii Lecha jest ten artykuł)
    Jesteście super wiarygodni...co 2 dni inny klub na sport.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX