Sport.pl

III liga. Jak piękny gest Ostrovii Ostrów Wlkp. przedłużył szanse Lecha Poznań

Piłkarze Ostrovii 1909 Ostrów Wlkp. mogli wygrać walkowerem mecz z Lechem II Poznań. Zagrają z nim jednak we wtorek o godz. 17, co jeszcze bardziej uatrakcyjni walkę o awans do II ligi.
W sobotnie popołudnie Ostrovia 1909 Ostrów Wlkp. i jej kibice szykowali się na przyjazd drugiej drużyny Lecha Poznań w przedostatniej kolejce grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej III ligi. Tym meczem ostrowski zespół miał przed własną widownią zakończyć nieudany sezon (w weekend Ostrovia jedzie do Torunia na mecz z Elaną). Już od kilku tygodni wiadomo, że gospodarze nie utrzymają się w zreformowanej III lidze, z której spadnie połowa z szesnastu drużyn.

Tym większe było rozczarowanie, gdy dwie i pół godziny przed zaplanowanym pierwszym gwizdkiem dotarła do Ostrowa informacja, że drużyna z Poznania nie dotrze na Stadion Miejski i że spotkanie nie dojdzie do skutku. - Mieliśmy awarię autokaru - tłumaczy trener rezerw Kolejorza Ivan Djurdjević. Nie wszystkich jednak informacja o zdarzeniu losowym w okolicach Środy Wlkp. przekonała. - Bardzo chcieliśmy dojechać na mecz, ale był długi weekend i nie byliśmy w stanie zorganizować innego autokaru, który zawiózłby nas do Ostrowa i z powrotem. Przyjechał po nas bus, którym wróciliśmy do Wronek. Kierowca miał wolne tylko do godz. 17, bo potem miał rezerwację pojazdu zrobioną już miesiąc temu. Nawet gdybyśmy dotarli do Ostrowa, nie mielibyśmy jak wrócić - tłumaczy trener, który bardzo żałuje, że mecz nie odbył się w terminie.

Zgodnie z przepisami gracze Ostrovii 1909 i sędziowie, którzy przyjechali na mecz, wyszli na boisko i po regulaminowym kwadransie ogłoszono formalnie, że meczu nie będzie. - Zgodnie z przepisami Ostrovii należał się walkower - mówi Kajetan Olszewski z Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.

Klub z Ostrowa zdecydował jednak, że chce rozstrzygnąć rywalizację z Lechem II Poznań na boisku. - Uznaliśmy, że wszystko powinno odbyć się z duchem sportu - mówi wiceprezes Ostrovii 1909 Mariusz Kwiecień. - To tym bardziej istotne, że rezerwy Lecha mają jeszcze szanse na awans. Nie wnikamy, co działo się w sobotę i czy rywale zrobili wszystko, by dojechać na mecz. My mieliśmy kiedyś podobną sytuację i gdy zepsuł nam się autokar, dotarliśmy do Częstochowy na mecz z Rakowem. Spóźniliśmy się, ale zagraliśmy - wspomina.

Jeszcze w sobotę padł nowy termin spotkania w Ostrowie - to wtorek, godz. 17. Żeby Ostrovia mogła tego dnia podjąć Kolejorza, musiała jeszcze pokonać barierę organizacyjną. Mianowicie tego dnia Stadion Miejski miał być już zgodnie z planem do dyspozycji firmy, która przygotowuje Speedway Best Pairs - dużą imprezę żużlową zaplanowaną na sobotę. - Drugi stadion w mieście, obiekt, na którym swoje mecze rozgrywa Centra Ostrów Wlkp., nie został zweryfikowany jako nasz stadion i nie mogliśmy na nim zagrać. Na szczęście dostaliśmy zgodę od miasta i mecz z Lechem dojdzie do skutku - mówi Mariusz Kwiecień. - Cieszymy się, że zagramy. Między kibicami obu klubów nie ma żadnych animozji, a raczej przyjaźń. Po słabej jesieni w naszym wykonaniu kibice mają darmowy wstęp na nasze mecze. Mam nadzieję, że będzie fajna atmosfera i wygramy na boisku.

Na inne rozstrzygnięcie liczy Ivan Djurdjević. Po sobotnim remisie lidera Warty Poznań i porażce drugiej w tabeli drużyny Pelikana Niechanowo, przed rezerwami Kolejorza znów otworzyła się szansa na wygranie ligi. A jej zwycięzca zagra w czerwcu z Garbarnią Kraków w barażu o awans do II ligi. - Przede wszystkim bardzo dziękuję Ostrovii za piękny gest. Doceniamy to. Byłoby nam przykro, gdyby do meczu nie doszło, bo nie było w tym naszej winy. Naprawdę zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, żeby wtedy dotrzeć do Ostrowa - mówi serbski trener drugiej drużyny Lecha Poznań. - Od początku sezonu wierzyłem w moich chłopaków i teraz w ciągu kilku dni zagramy dwa mecze, po których możemy być na pierwszym miejscu w tabeli. Dla nas to świetne rozwiązanie.

Poznaniakom potrzebna jest wygrana z Ostrovią (jesienią we Wronkach było 2:2). Jeżeli stracą punkty, to w walce o awans będzie się liczyła tylko Warta Poznań i Pelikan Niechanowo. W ostatniej kolejce drużyna "Zielonych" podejmie rezerwy Lecha i do zachowania pozycji lidera wystarczy jej remis.

Zdjęcie Adidas Niemcy piłka CADI186 Zdjęcie ADIDAS PIŁKA EURO 2016 GLIDER r.5 AC5448 Zdjęcie Adidas Piłka nożna ACE Glider AO3413
Adidas Niemcy piłka CADI186 ADIDAS PIŁKA EURO 2016 GLID... Adidas Piłka nożna ACE Glid...
Sprawdź ceny » Porównaj ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o: