Kolejni piłkarze Lecha Poznań wracają do zdrowia. Dwóch może zagrać już w ten weekend

Dwaj skrzydłowi Lecha Poznań Gergo Lovrencsics i Kamil Jóźwiak wznowili już treningi z drużyną i są gotowi do gry. Problemy ze zdrowiem za sobą ma już także inny pomocnik Kolejorza, Sisi.


Najkrótszą przerwę w treningach miał najmłodszy z tej trójki Kamil Jóźwiak, który zagrał w piątek przeciwko Legii Warszawa i dzień później w meczu drugiej drużyny Lecha Poznań przeciwko Unii Swarzędz w III lidze. Oberwał tam wówczas w mięsień czworogłowy i nie był w stanie wystąpić w spotkaniu z Piastem Gliwice. - Cały czas czuję pewien ból, ale przy tego typu urazach jest to normalne. Pewnie jeszcze trochę to potrwa, ale ból nie przeszkadza mi w grze i treningu - mówi 17-latek cytowany przez oficjalną stronę internetową poznańskiego klubu.

Kamil Jóźwiak ma być gotowy do gry już w sobotę, gdy mistrzowie kraju zmierzą się w Szczecinie z Pogonią. Wtedy też do kadry Kolejorza ma wrócić Gergo Lovrencsics. Węgier jest poza składem Lecha Poznań od 5 kwietnia, gdy zagrał po raz ostatni - w wyjazdowym meczu z Zagłębiem Sosnowiec w Pucharze Polski. Piłkarz trenuje już z drużyną, co jest dla niego o tyle istotne, że powinien być w normalnej dyspozycji 2 maja na finał krajowego pucharu. Gdyby było inaczej, Gergo Lovrencsics miałby ogromnego pecha, bo przed rokiem kontuzja wyeliminowała go z występu na Stadionie Narodowym.

W pierwszym meczu z Zagłębiem (15 marca) ostatni raz na boisku oglądaliśmy Sisiego. Potem Hiszpan, który w piątek kończy 30 lat, leczył kolano. Zdaniem asystenta Jana Urbana Kibu Vicuni Sisi jest w coraz lepszej formie. - Nie czuł się ostatnio gotowy na sto procent. Ma problem z kolanem, był na konsultacji medyczne. Na treningach wygląda dobrze, w środę pokazał się z dobrej strony - mówi drugi trener Kolejorza na lechpoznan.pl.