Sport.pl

Górnik Łęczna - Lech Poznań 0:1. Nicki Bille Nielsen: Wiem, że mogłem strzelić więcej goli

Gol Nickiego Bille Nielsena dał Lechowi Poznań wyjazdowe zwycięstwo nad Górnikiem Łęczna 1:0 w ostatniej kolejce rundy zasadniczej ekstraklasy. Duńczyk powinien jednak zdobyć zdecydowanie więcej bramek.
Gdyby Nicki Bille Nielsen wykorzystał wszystkie swoje sytuacje, to już po pierwszych 30 minutach Lech prowadziłby 3:0, a wtedy wciąż utrzymywał się bezbramkowy remis. Duński napastnik najpierw nie wykorzystał błędu bramkarza Górnika i zamiast zapytać go, w który róg strzelić, posłał piłkę prosto w Prusaka. Później zmarnował świetną okazję, gdy Prusaka uprzedził Linetty i piłka spadła pod nogi Nickiemu Bille. Wystarczyło przymierzyć, ale snajper Kolejorza spudłował. Nie wykorzystał też cudownego podania Darko Jevticia, bo tym razem zbyt długo zwlekał ze strzałem i piłkę zablokował obrońca.

Do bramki Górnika trafił dopiero przed przerwą, gdy piłkę świetnie wyłożył mu Karol Linetty, Duńczyk wreszcie posłał ją obok Sergiusza Prusaka. - Mieliśmy dzisiaj wiele sytuacji. Graliśmy dobrze, ale powinniśmy strzelić więcej bramek. Sam wiem, że mogłem zdobyć ich kilka. Ważne jest jednak zwycięstwo - przyznaje Nicki Bille.

Duńczykowi nie można odmówić chęci i zaangażowania. Biegał, walczył, tyle tylko, że często podejmował złe decyzje. Tak jak w drugiej połowie, gdy zamiast decydować się na strzał z trudnej pozycji tyłem do bramki, powinien podawać do niepilnowanego Jevticia. Nicki Bille wraca jednak dopiero do gry po kontuzji. - Od czasu mojej kontuzji nie zdobyłem bramki, wracałem do formy i w końcu mogę powiedzieć, że czuję się lepiej. Dobrze wrócić do regularnego grania i zdobyć bramkę - cieszył się po meczu.

Nicki Bille Nielsen przyznaje, że dobrze gra mu się w zespole Lecha i świetnie dogaduje się z kolegami z ofensywy. - W pierwszym meczu podawał mi Karol Linetty, dzisiaj też. Dobrze mi się układa z nim współpraca, ale lubię też grać z Darko i Maćkiem, bo oni wszyscy są bardzo dobrymi pomocnikami - powiedział napastnik.

Duńczyk strzelił w Łęcznej dopiero swojego drugiego gola dla Lecha Poznań. Wcześniej trafił do bramki rywali w meczu z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza.

Więcej o:
Komentarze (2)
Górnik Łęczna - Lech Poznań 0:1. Nicki Bille Nielsen: Wiem, że mogłem strzelić więcej goli
Zaloguj się
  • plendz

    Oceniono 1 raz 1

    Był tam gdzie trzeba, Prusak też miał niezły dzień. Wygląda na to, że Nicki odzyskuje formę w samą porę - na rundę finałową. Oby można to powiedzieć o całej drużynie. Z Legią będzie pewnie mniej sytuacji, więc potrzebna będzie duża skuteczność i szybsze decyzje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX