Sport.pl

Lech Poznań. Wiceprezes Piotr Rutkowski: Lech pokazuje, że można pożenić grę o trofea z wprowadzaniem wychowanków

- Ranking Pro Junior System pokazuje, że można pożenić dwa cele, czyli walkę o trofea i wprowadzanie wychowanków. Lech Poznań to robi - mówi wiceprezes klubu Piotr Rutkowski w programie Cafe Futbol.
Najnowszy odcinek Cafe Futbol, programu Polsatu poświęconemu piłce nożnej, dotyczył głównie niedawno zaprezentowanego Narodowego Modelu Gry. Gościem Romana Kołtonia byli były piłkarz Wojciech Kowalczyk, sekretarz generalny PZPN Maciej Sawicki, trener reprezentacji młodzieżowej Marcin Dorna oraz wiceprezes Lecha Poznań Piotr Rutkowski.

Dyskusja w studiu rozpoczęła się od omówienia projektu PZPN dotyczącego szkolenia. Chodzi o Narodowy Model Gry, czyli spójny program pracy z młodych piłkarzami. - Ogólnie inicjatywa jest bardzo dobra. To ważne, że rozpoczynamy dyskusję na temat szkolenia w Polsce. Chcemy podnosić poziom polskiej piłki, a to dobre także dla Lecha, bo znamy wagę rywalizacji. Szkolimy w Poznaniu według własnego programu, ale zależy nam na tym, by poziom całej naszej piłki się podniósł - mówił Rutkowski.

Jednym z elementów NMG jest Pro Junior System. TUTAJ obszernie tłumaczyliśmy na czym ten system ma polegać. - Chcemy być beneficjantem tego rankingu. On zresztą pokazuję, że można pożenić dwa cele, czyli walkę o trofea i wprowadzanie wychowanków. Zdobyliśmy w zeszłym sezonie mistrzostwo, Superpuchar Polski, awansowaliśmy do fazy grupowej Ligi Europy - przypomina wiceprezes Lecha. "Kolejorz" w poprzednich latach nie miał sobie równych jeśli chodzi o dawanie szansy gry młodym zawodnikom w pierwszej drużynie. Wirtualne zestawienie pokazało, że jeśli PJS funkcjonowałby w poprzednich latach, to Lech wygrałby tę klasyfikację w dwóch ostatnich sezonach.

Wiceprezes Lecha został też zapytany o sprawę Krystiana Bielika. Wychowanek Lecha, który przez Legię Warszawa trafił do Arsenalu, wysłał niedawno list do PZPN. Pisze w nim o tym, by nie uwzględniać go w powołaniach do reprezentacji U18, bowiem chce się skupić na walce o miejsce w składzie klubu z Londynu. Jego decyzja była szeroko komentowana w mediach. - To trudny temat. Też prowadzimy rozmowy i dyskutujemy o problemie, ale zawsze puszczamy zawodników na młodzieżowe reprezentacje. Mamy dobry kontakt z selekcjonerami, to podstawa do rozmów o obciążeniach i stanie zdrowotnym zawodników. Ale nie podejmujemy nawet dyskusji o tym, czy wycofać kogoś z reprezentacji, bo gra w barwach narodowych to zaszczyt. Są problemy, są poświęcenia, ale to jest reprezentacja. Da się tym zarządzać - tłumaczy Rutkowski.

Lech tego problemu doświadczył na własnej skórze - Dawid Kownacki i Kamil Jóźwiak nie mogli wystąpić w meczu ze Śląskiem Wrocław, bo wcześniej w ciągu sześciu dni rozegrali trzy spotkania w reprezentacji do lat 19. Obaj wrócili do Poznania zmęczeni, a Kownacki w dodatku narzekał na uraz pleców.

Więcej o:
Komentarze (8)
Lech Poznań. Wiceprezes Piotr Rutkowski: Lech pokazuje, że można pożenić grę o trofea z wprowadzaniem wychowanków
Zaloguj się
  • komentarzdramatyczny

    Oceniono 7 razy 3

    Kolejne robienie z kibiców Lecha idiotów. Trofea? Jaki to mistrz doskonale pokazuje obecny sezon.

  • plendz

    Oceniono 1 raz 1

    Myślę, że po sezonie dużo powie nam zestawienie ile minut na boiskach spędzali przeciętnie i indywidualnie piłkarze poszczególnych drużyn, wliczając w to rezerwy, we wszystkich rodzajach rozgrywek o stawkę. Można by też to porównać do paru ubiegłych lat. Wtedy mielibyśmy również jasność ile gra młodzież w poszczególnych klubach.
    Przypomnę jeszcze, że Lech ma szanse na PP i start w LE, matematycznie - nawet na mistrzostwo Polski i start w LM, zatem jest jeszcze o co grać, wbrew opinii zagorzałych krytyków. Co więcej, niesamowite jest ile punktów traci Lech (zwłaszcza u siebie), ale też niesamowite jest ile punktów straciła czołówka, choćby w ostatniej kolejce: Legia, Cracovia i Pogoń zremisowały, Piast, Lech, Ruch przegrały, Jedynie Zagłębie wygrało. Słowem, za każdym razem wygrywały lub nie przegrywały zespoły niżej notowane w tabeli. A to decydujące kolejki o rozstawieniu. W ostatniej kolejce Legia gra z Pogonią w Szczecinie, Piast z Jagą w jej meczu ostatniej szansy na grupę mistrzowską, Zagłębie z Wisłą (też mecz ostatniej szansy dla Wisły), Cracovia ze Śląskiem, który może zacząć grać efektywniej po zwycięstwie w Poznaniu, Lech z Łęczną, która nie poległa z Cracovią w Krakowie, Ruch z Lechią w Gdańsku o utrzymanie się w grupie mistrzowskiej. Niezależnie od wyników różnica punktów między liderem a ostatnim zespołem gr. mistrzowskiej po podziale, prawdopodobnie nie będzie większa niż 12 punktów, a w rundzie finałowej można ich zdobyć (lub stracić) 21. Inaczej mówiąc, każdy z klubów musi jeszcze stanąć na uszach, przy czym Legia i Lech mają jeszcze PP. Trudno w tej chwili wierzyć, żeby Lech się ogarnął na tyle, by zaatakować pierwsze i drugie miejsce, ale różnice w punktach będą na tyle znikome, że można celować w podium. Wydaje mi się ponadto, że trener Urban trochę przyoszczędził graczy w meczu ze Śląskiem, bo sam udział w finale PP jest niezwykle istotny: jest szansa na załapanie się "do Europy" a w przypadku wygranej Legii, jeśli ta zdobędzie również mistrzostwo, to drużyna z 4 miejsca wystąpi w LE. Widać, że u nas każdy ma problem z wygraniem, jeśli przeciwnik jest zdeterminowany i w przynajmniej przeciętnej formie (jak Lechia ostatnio na Legii). Zatem jeszcze się będzie działo i żadne PRowskie zaklęcia nie zastąpią dobrej postawy drużyn.

  • mateo292

    Oceniono 2 razy 0

    jutro jak w czapke dostana w Sosnowcu to inaczej zacznie spiewać.
    i zycze im tego z całego serca:-)
    dla dobra tego klubu w ktorym sa potrzebne radykalne zmiany.

  • championshipmanager0102

    Oceniono 4 razy 0

    Rutkowski i Klimczak chyba utracili kontakt z rzeczywistością tak więc chociaż w kilku pkt należy im przypomnieć fakty z tego sezonu:
    1. 19 pkt straty do lidera po 29 kolejkach,
    2. na żadnym etapie ligi Lech nie tylko nie był nawet w czołowej trójce, ale przez długi okres był za to w strefie spadkowej,
    3. już dotychczas a sezon przecież jeszcze w toku 13 porażek w lidze - więcej nawet od ostatniego w tej chwili w tabeli zespołu,
    4. ujemny bilans bramkowy,
    5. brak jakichkolwiek (nawet tylko solidnych) ofensywnych zawodników rezerwowych - a skład ławki rezerwowych z meczu ze Śląskiem to najlepsze podsumowanie działalności zarządu klubu,
    6. granie praktycznie drugi sezon bez napastnika (Rutkowski z Klimczakiem liczą chyba na sklerozę kibiców w Poznaniu, że zapomnieli oni, że jeszcze niedawno w ataku oglądali Lewandowskiego, Rudnevsa czy Teodorczyka),
    7. absurdalne w tej chwili ciągłe porównywanie się pod kątem sportowym i organizacyjnym z Legią kiedy aktualnie jedyne pole na którym można porównać oba te kluby to średnia liczba widzów na meczu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX