Sport.pl

Lech Poznań. Tomasz Kędziora walczy z Kebbą Ceesayem o miejsce na prawej obronie. "Nie ma między nimi różnicy"

Jedną z pozycji, na której trener Lecha Poznań Jan Urban wiosną najczęściej dokonuje zmian jest prawa obrona. - Wolę, żeby zawodnik zagrał kilka meczów dobrze, niż wszystkie przeciętnie - tłumaczy szkoleniowiec mistrzów Polski na lechpoznan.pl.
Rundę wiosenną jako podstawowy prawy obrońca rozpoczął Tomasz Kędziora, ale usiadł na ławce zaledwie po dwóch meczach (z Termaliką i Podbeskidziem), w których Lech stracił aż sześć goli. Kebba Ceesay wskoczył za niego do składu tylko na jedno spotkanie z Jagiellonią Białystok (0:2). Przerwa dobrze jednak zrobiła Kędziorze, który w wyjazdowym meczu z Górnikiem Zabrze (2:0) był czołowym graczem Kolejorza.

W kolejnych spotkaniach obaj defensorzy grali jednak na zmianę. Kędziora rozegrał wiosną pięć meczów, a Ceesay cztery. Trener Jan Urban twierdzi, że nie ma znaczenia, który z nich gra. - Nie ma między nimi różnicy - zaznacza szkoleniowiec, który jednak przyznaje, że celowo rotuje tymi piłkarzami. - Każdy zawodnik czuje się lepiej, kiedy wie, że jest potrzebny - uważa Urban.

Trener Lecha już niejednokrotnie powtarzał, że często musi hamować swoich piłkarzy, którzy za wszelką cenę chcieliby grać we wszystkich spotkaniach. A zarówno Kędziora, jak i Ceesay oprócz występów w Kolejorzu grają także w swoich reprezentacjach narodowych. - Każdy z nich gra i to nie mało. Do tego dochodzi właśnie reprezentacja. Muszę zarządzać ich siłami - zaznacza trener Jan Urban.

W najbliższym ligowym meczu w piątek ze Śląskiem Wrocław większe szanse na występ ma Tomasz Kędziora, bo wrócił już ze zgrupowania reprezentacji Polski do lat 21, która pokonała towarzysko Finlandię 1:0 i Białoruś 3:0. Kebba Ceesay dopiero we wtorek wieczorem rozegra drugi mecz eliminacji Pucharu Narodów Afryki Gambii z Mauretanią, a do tego dochodzi przecież jeszcze daleka podróż powrotna z Afryki. Póki co lechita nie ma powodów do zadowolenia, bo został uznany głównym winowajcą porażki 1:2 w pierwszym meczu (popełnił rażący błąd przy pierwszym golu).

Więcej o:
Komentarze (1)
Lech Poznań. Tomasz Kędziora walczy z Kebbą Ceesayem o miejsce na prawej obronie. "Nie ma między nimi różnicy"
Zaloguj się
  • mateo292

    0

    faktycznie nie ma miedzy nimi zadnej roznicy: obaj sa przechujowi !!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX