Sport.pl

Dziwne postępowanie selekcjonera Węgier z piłkarzem Lecha Poznań

Obrońca Lecha Poznań Tamas Kadar opuścił zgrupowanie reprezentacji Węgier i na pewno nie wystąpi w sobotnim meczu towarzyskim z Chorwacją.


Tamas Kadar to podstawowy piłkarz Madziarów, którzy przygotowują się do Euro 2016 - swojej pierwszej dużej imprezy piłkarskiej od 30 lat. Obrońca Lecha Poznań jeszcze przed turniejem we Francji mógł mieć na koncie okrągłe trzydzieści występów w barwach narodowych, ale, by tak się stało, musiał zagrać w sobotę w Budapeszcie przeciwko Chorwacji oraz w czerwcu z Niemcami.

Występ w tym pierwszym pojedynku stanął pod wielkim znakiem zapytania po tym, jak piłkarz Kolejorza skręcił staw skokowy w niedawnym meczu z Legią Warszawa. Został zmieniony w przerwie, bo nie był w stanie dłużej grać. Było wiadomo, że nie ma większych szans na to, by Tamas Kadar mógł być do dyspozycji selekcjonera Bernda Storcka, ale ten i tak zażyczył sobie, by lechita zjawił się na zgrupowaniu. Czyżby jednak liczył jeszcze wtedy, że wystawi go do gry w sobotnim sparingu?

W czwartek 26-letni piłkarz opuścił jednak obóz Węgrów i wrócił do Polski. Sztab reprezentacji wyjaśnił, że kontuzja Tamasa Kadara nie jest poważna i że z jego zdrowiem jest już coraz lepiej, ale że wciąż nie jest zdrowy na sto procent. W tej sytuacji selekcjoner zdecydował, że nie zamierza ryzykować pogłębienia się urazu i dlatego zwolnił zawodnika Lecha Poznań do domu.

Więcej o:
Komentarze (1)
Dziwne postępowanie selekcjonera Węgier z piłkarzem Lecha Poznań
Zaloguj się
  • plendz

    Oceniono 2 razy 2

    Bardzo dziwne: "Sztab reprezentacji wyjaśnił, że kontuzja Tamasa Kadara nie jest poważna i że z jego zdrowiem jest już coraz lepiej, ale że wciąż nie jest zdrowy na sto procent. W tej sytuacji selekcjoner zdecydował, że nie zamierza ryzykować pogłębienia się urazu i dlatego zwolnił zawodnika Lecha Poznań do domu." Kto daje te tytuły?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX