Lech Poznań - Zagłębie Sosnowiec w Pucharze Polski. Dotąd Lech sobie z rywalami... nie radził

Lech Poznań czterokrotnie rywalizował dotąd w Pucharze Polski z Zagłębiem Sosnowiec i aż dwukrotnie dał się z tej rywalizacji wyeliminować. Gdy już pokonał przeciwników z Sosnowca, sięgnął po trofeum
Zagłębie Sosnowiec to zespół znany, o sporych tradycjach ekstraklasowych. A jednak w Pucharze Polski rzadko zdarzało się, by potykało się ono z Lechem Poznań. Na dodatek bilans tej rywalizacji nie jest dla Kolejorza korzystny. Niewielu znajdziemy przeciwników, którzy wyeliminowaliby lechitów z Pucharu Polski w trzech z czterech rywalizacji.

A tak jest właśnie z Zagłębiem Sosnowiec.

Sosnowiczanie grali z Lechem Poznań w latach 1963, 1965 i 1966. Wtedy to Zagłębie było wyżej notowanym zespołem i w każdym z tych przypadków poradziło sobie z Kolejorzem. W grudniu 1963 roku wygrało w Poznaniu 2:0, w listopadzie 1965 roku - 3:2 (choć przegrywający do przerwy już 0:3 Lech brawurowo odrabiał straty po przerwie), wreszcie w listopadzie 1966 roku sosnowiczanie zwyciężyli Lecha 1:0. Lecha wówczas dopiero trzecioligowego, dodajmy - mieliśmy więc przypadek, w którym zespół z ekstraklasy pojedynkował się z trzecioligowcem z Poznania.

Jedynym przypadek, by Kolejorz wygrał z Zagłębiem Sosnowiec w Pucharze Polski miał miejsce krótko przed stanem wojennym, w listopadzie 1981 roku. Była to pamiętna droga Lecha po pierwsze trofeum - Puchar Polski wywalczony w 1982 roku na stadionie we Wrocławiu. Po drodze poznaniacy rozegrali dramatyczny, zakończony rzutami karnymi i pudłem Zbigniewa Bońka mecz z Widzewem Łódź w śniegu, przy Bułgarskiej - odbył się on na tydzień przed wprowadzeniem stanu wojennego. Dziesięć dni wcześniej, 25 listopada 1981 roku poznaniacy grali u siebie właśnie z Zagłębiem Sosnowiec. Nie mieli wówczas problemów z efektowną wygraną 3:0 po bramkach Bogusława Oblewskiego, Krzysztofa Pawlaka i Remigiusza Marchlewicza. dwa ostatnie gole padły jednak w końcówce meczu, w którym Zagłębie odgryzało się przeciwnikom.

Wtorkowa rywalizacja w półfinale Pucharu Polski (początek przy Bułgarskiej o godz. 18.30) to zatem pierwsze starcie obu ekip w Pucharze Polski od 35 lat! Zarazem to pierwszy pojedynek na tak wysokim szczeblu rozgrywek.