Ruch Chorzów - Lech Poznań 1:3. Maciej Gajos: To moja najładniejsza bramka

Pomocnik Lecha Poznań Maciej Gajos przepięknym uderzeniem z dystansu w końcówce pierwszej połowy otworzył wynik meczu z Ruchem Chorzów (3:1).
W 44. minucie meczu w Chorzowie Darko Jevtić wypatrzył Dawida Kownackiego i zagrał mu prostopadłą piłkę. Napastnik Lecha był jednak ustawiony plecami do bramki, więc wystawił piłkę nadbiegającemu Maciejowi Gajosowi. A ten strzelił pierwszego w tym meczu gola technicznym uderzeniem wewnętrzną częścią stopy w samo okienko bramki Ruchu.

- Myślę, że to najładniejsza z tych dziewięciu bramek, które zdobyłem w tym sezonie w Ekstraklasie - przyznaje Maciej Gajos, który jest najskuteczniejszym lechitą w tym sezonie. - Dawid Kownacki dobrze mi zgrał piłkę, nie musiałem jej poprawiać, uderzyłem tak jak chciałem i z tego się cieszę. Nie przywiązuje jednak wagi do urody, liczy się to, że strzeliłem. Każdy gol, ten brzydki i ładny, cieszy tak samo. Fajnie, że moje bramki dają punkty - dodał 25-letni lechita.

To drugi gol Macieja Gajosa w drugim kolejnym wiosennym meczu. To tym bardziej istotne, że pomocnik w tym roku pełnił rolę głównie rezerwowego. Przed tygodniem wszedł na boisko dopiero w 83. minucie, a już cztery minuty później zapewnił mistrzom Polski zwycięstwo nad Cracovią 2:1. Teraz dostał szansę gry od pierwszych minut. - Ostatnio grałem kilka minut, teraz od początku i to jest dla mnie bardzo ważne, bo każdy z nas chce grać jak najwięcej. Szczególnie cieszy mnie występ od początku, tym bardziej, że wygraliśmy - przyznaje Gajos.