Sport.pl

Ruch Chorzów - Lech Poznań. Czyja młodzież będzie lepsza? Stępiński pokaże, że warto było się o niego starać? [PIĘĆ PYTAŃ PRZED MECZEM]

Lech i Ruch przepychają się w kolejce po miejsca premiowane awansem do europejskich pucharów. W sobotę staną naprzeciwko siebie. Pytamy o najciekawsze kwestie tego starcia. Początek spotkania o godzinie 20.30.
Czy Mariusz Stępiński potwierdzi, że zimowe podchody Lecha były słuszne?

Nie jest tajemnicą, że Lech zimą starał się o wyciągnięcie z Chorzowa tego młodego napastnika. Ostatecznie Ruch rzucił lechitom zaporową kwotę, a ci ściągnęli Nickiego Bille. Duńczyk w sobotę na pewno nie zagra z powodu kontuzji, ale Stępiński może udowodnić władzom Lecha, że słusznie o niego zabiegały podczas minionego okienka transferowego. Wiosną zdobył jedną bramkę, zaliczył też dwie asysty. Średnio w ekstraklasie strzela w co drugim spotkaniu - w 24 meczach trafił do siatki rywala aż dwunastokrotnie. Dwa z tych goli strzelił właśnie w Poznaniu. I to w debiucie Jana Urbana.

Stępiński szanse na zdobycie bramki na pewno będzie miał. Obrona Lecha faktycznie gra ostatnio lepiej, ale wciąż dopuszcza do groźnych okazji strzeleckich. W ostatnim spotkaniu z Cracovią rywalom brakowało właśnie skuteczności, czyli czegoś, czego nie można odmówić napastnikowi Ruchu.

O wpływie Stępińskiego na grę Ruchu i podchodach Lecha pod napastnika rywala dowiecie się - TUTAJ.

Kto zagra za Linettego?

Maciej Gajos, którego będą ubezpieczać Łukasz Trałka i Abdul Aziz Tetteh. Jan Urban w niemal każdej rozmowie stara się ciepło wspomnieć o ex-piłkarzu Jagiellonii. Trener chwalił go, że nie narzeka, gdy nie gra i że cierpliwie czeka na swoją szansę. Tę wykorzystał we wspomnianym meczu z Cracovią, gdy wszedł na ostatnie minuty i zdążył zdobyć bramkę na wagę zwycięstwa.

Gajos rywalizuje o miejsce w składzie z Darko Jevticiem, który ostatniego spotkania nie zaliczy do udanych. Podobnie jak Gajos zdobył bramkę, ale grał chaotycznie i podejmował złe decyzje. Wydaje się jednak, że to efekt braku rytmu meczowego. Naszym zdaniem w sobotę nie dostanie szansy na jego podtrzymanie i w pierwszym składzie wyjdzie właśnie Gajos.

O szczegółach kontuzji Karola Linettego przeczytacie - TUTAJ.

W składzie Lecha będą niespodzianki?

Nie. No bo jakie? Trener Urban ma dziś szesnastu zawodników z pola do gry - odliczamy Roberta Gumnego, który jeszcze nie zadebiutował w pierwszej drużynie. Nie spodziewamy się też rewolucji w kontekście zbliżającego się meczu w Pucharze Polski z Zagłębiem Sosnowiec. Trwa walka o ósemkę i budowanie dobrej pozycji wyjściowej przed końcem rundy zasadniczej. Tutaj nie ma czasu na przesadne rotacje.

Szerzej m.in. o rotowaniu Jan Urban wypowiada się - TUTAJ.

Kto tym razem weźmie na siebie odpowiedzialność za rozgrywanie?

Nie ma Szymona Pawłowskiego, nie ma Karola Linettego. Kto tym razem pociągnie grę ofensywną Lecha? Przed tygodniem ataki "Kolejorza" napędzał Gergo Lovrencsics, który sam przed kilkoma dniami opowiadał, że czuję większą odpowiedzialność za zespół po kontuzji Pawłowskiego.

Coraz lepiej gra Sisi, więc może on? Hiszpan w pierwszych meczach był wyraźnie zaskoczony agresywnością i fizycznością ligi. Z Cracovią grał już przytomniej - szybciej pozbywał się piłki, grał na jeden kontakt, lepiej rozumiał się z zespołem. A zagra na pewno, bo w zespole została dwójka nominalnych skrzydłowych - właśnie on i Lovrencsics.

O sytuacji kadrowej Lecha piszemy - TUTAJ.

Tamas Kadar znów będzie najlepszym obrońcą Lecha?

Jasne, jak całą jesień. Węgier nawet w przegranych meczach wyróżniał się na plus. We wcześniejszych meczach potrafił zatrzymać Jakuba Kowalskiego, Romana Gergela, Przemysława Frankowskiego i Erika Jendriska. W sobotę zagra naprzeciw szybkiego, dynamicznego Kamila Mazka. Coś czujemy, że Kadar w Chorzowie zgarnie kolejny tegoroczny skalp.

Nasz komentarz na temat formy Tamasa Kadara - TUTAJ.

Więcej o:
Skomentuj:
Ruch Chorzów - Lech Poznań. Czyja młodzież będzie lepsza? Stępiński pokaże, że warto było się o niego starać? [PIĘĆ PYTAŃ PRZED MECZEM]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX