Sport.pl

Lech Poznań - Cracovia 2:1. Jasmin Burić: Mam nadzieję na kolejne sto meczów w Lechu

Jasmin Burić w niedzielę zagrał setny mecz w ekstraklasie. - To miłe, ale mogłem i powinienem zrobić to już wcześniej - mówi bramkarz w rozmowie z oficjalną stroną Lecha Poznań.
Mistrzowie Polski wygrali 2:1 z Cracovią - rewelacją tego sezonu. Wynik rozstrzygnęli dopiero w samej końcówce. Tym ważniejsza była postawa bośniackiego bramkarza, który w drugiej połowie fenomenalnie obronił uderzenie Erika Jendriszka. - Już w momencie uderzenia wiedziałem, że będzie trudno to obronić, ale udało się. Mogę się tylko cieszyć z tego, bo ta sytuacja miała miejsce przy wyniku 1:1. Jestem po to, żeby coś w czasie meczu obronić - mówi Burić w rozmowie zoficjalną stroną klubu.

- To był bardzo ważny i ciężki mecz. Cracovia grała bardzo dobrze, miała swoje sytuacje. Nie wiem czy jakby ten mecz skończył się wynikiem 2:2 to byłby sprawiedliwy, bo oba zespoły miały wiele okazji na zdobycie bramek. To jednak teraz nie jest istotne. Cieszę się, że wygraliśmy - podsumował spotkanie Bośniak.

- Każdy kolejny mecz będzie bardzo trudny, ale tak jest zawsze, kiedy zbliża się koniec sezonu. Teraz sytuacja w tabeli jest taka, że dwa-trzy punkty decydują o tym, że grasz w grupie mistrzowskiej czy spadkowej. Dlatego każdy punkt jest bardzo ważny. Potrzebujemy jeszcze jednego lub dwóch zwycięstw, żeby złapać lepszy kontakt z czołówką - dodał.

Dla Buricia było to setne spotkanie w ekstraklasie. - Dopiero przed meczem przeczytałem informacje o tym, że mam szansę zagrać setny mecz. To miłe, ale mogłem i powinienem zrobić to już wcześniej. Miałem jednak sporo kontuzji i trochę to trwało. Poza tym cały czas w zespole jest jeszcze Kotor, który wcześniej grał często, a ja byłem rezerwowym. Mam jednak nadzieję, że na tych stu się nie skończy i w Lechu zagram jeszcze przynajmniej kolejne sto - zakończył zawodnik.



Więcej o: